Atak na biuro poselskie Błaszczaka. "Przemoc i nienawiść"

Dodano:
Biuro Mariusza Błaszczaka Źródło: PAP / Albert Zawada
Minionej nocy biuro poselskie ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka w Legionowie zostało obrzucone kamieniami i cegłami.

Na portalu społecznościowym X (dawniej Twitter) o sprawie poinformował radny sejmiku województwa mazowieckiego Łukasz Kudlicki.

"Czekaliście na program totalnej opozycji? Dwa konkrety, kamień i cegła, wpadły minionej nocy przez szybę do biura poselskiego ministra Mariusza Błaszczaka w Legionowie. Przemoc i nienawiść, to program antyPiS. To kolejna dewastacja tego biura. Policja zawiadomiona, pracuje na miejscu" – przekazał.

Lokalna policja podała, że w piątek ok. godz. 08:00 odebrano zgłoszenie dot. zniszczenia mienia poprzez wybicie szyb w lokalu przy ul. Jagiellońskiej 8 w Legionowie. Na miejscu pojawili się funkcjonariusze, którzy gromadzą materiał operacyjny potrzebny do zatrzymania sprawcy czynu. W wyniku zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń.

Ataki na biura PiS

Na konferencji prasowej do sprawy odniósł się również rzecznik PiS Rafał Bochenek. – To jest kolejny przykład agresji, która jest skierowana wobec polityków PiS i która rezonuje z przestrzeni publicznej, politycznej, niektórych prywatnych stacji telewizyjnych i kończy się niestety takimi zachowaniami – powiedział.

– Kiedyś spalono biuro europoseł Beaty Kempy, poturbowano i poszarpano marszałka Stanisława Karczewskiego w markecie. To pokazuje, że ludzie już nie wytrzymują tego ciśnienia, agresji i podgrzewanej atmosfery przez PO i Donalda Tuska – stwierdził polityk Prawa i Sprawiedliwości.

Przypomnijmy, że w nocy z 14 na 15 marca nieznani sprawcy obrzucili kamieniami biuro poselskie Mariusza Błaszczaka w Legionowie. Natomiast 26 października ubiegłego roku do biura poselskiego Moniki Pawłowskiej wtargnął agresywny mężczyzna, który groził jednej z pracownic śmiercią. Zaledwie dzień wcześniej doszło do innego aktu agresji wobec polityków PiS. Napastnik chciał wedrzeć się do siedziby partii przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie, krzyczał, że chce spotkać się z prezesem Jarosławem Kaczyńskim i wdał się w szarpaninę z ochroniarzem.

Źródło: X / i.pl / DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...