Giertych chce przesłuchać Kaczyńskiego z użyciem wariografu
Giertych stwierdził, że przesłuchanie Kaczyńskiego miałoby się odbyć ws. katastrofy smoleńskiej i jego ostatniej rozmowy z bratem. Jak podkreśla mecenas, od 13 lat za darmo reprezentuje rodziny oficerów BOR, którzy polegli chroniąc Prezydenta RP. Jego zdaniem bez przesłuchania Kaczyńskiego nie jest możliwe zamknięcie śledztwa.
"Chodzi o to, aby zeznał Pan przy użyciu wariografu na okoliczność treści swojej ostatniej rozmowy ze Śp. Lechem Kaczyńskim. Jest to obecnie standardowo stosowana procedura" – pisze kandydat KO w wyborach parlamentarnych.
"Celem rodzin ofiar jest zamknięcie śledztwa smoleńskiego, a jest to niemożliwe bez podjęcia przynajmniej próby przesłuchania Pana przy użyciu wariografu" – dodaje.
Giertych apeluje do Kaczyńskiego
W dalszej części listu Giertych ponownie wezwał Kaczyńskiego aby jeszcze przed wyborami zadeklarował, że podda się temu badaniu. "Rodziny ofiar mają prawo do prawdy! Mają prawo do tego aby rozwiać wszelkie wątpliwości. Był Pan ostatnią osobą, która rozmawiała prywatnie z osobami znajdującymi się na pokładzie Tu-154" – kontynuował.
"Ja żądam w imieniu rodzin ofiar tych, którzy zginęli ochraniając Pańskiego brata, aby Pan rozwiał ICH wątpliwości i powtórzył to zeznanie poddając się działaniu urządzenia, które rejestruje czy ktoś mówi prawdę czy kłamie. Jeżeli, jak sądzę, mówi Pan prawdę, to przecież takie badanie nie przyniesie Panu ani szkody ani wstydu. Prosiłbym również aby Pan wpłynął na prokuraturę, aby dopuściła pełnomocników pokrzywdzonych do udziału w tym badaniu. Przy okazji mielibyśmy okazję uścisnąć sobie prawice zanim spotkamy się na szlaku kampanii" – dodaje Giertych w dalszej części swojego wpisu.
Przypomnijmy, że Roman Giertych wystartuje z ostatniego miejsca na liście KO w województwie świętokrzyskim. Wcześniej chciał ubiegać się o mandat senatora, jednak w ramach paktu senackiego opozycji nie znaleziono dla niego miejsca.