Ukraina odbiła tereny utracone w 2014 roku

Dodano:
Wojna na Ukrainie, zdjęcie ilustracyjne Źródło: UNIAN / Marienko Andri
Ukraina odzyskała kontrolę na platformami wiertniczymi u wybrzeży Krymu, które w 2014 r. i 2015 r. zostały zajęte przez Rosję.

Andrij Jusow, przedstawiciel wywiadu wojskowego Ukrainy informował niedawno, że na okupowanym Krymie trwa "operacja specjalna". – Prace są w toku. Nie zdradzamy szczegółów, ale wszystkie postawione cele zostały osiągnięte – stwierdził Jusow, nawiązując do desantu jednostek ukraińskich sił specjalnych na przylądku Tarchankut na zachodzie Krymu z 24 sierpnia.

Kontrola nad platformami wiertniczymi

We wtorek ukraińskie ministerstwo obrony poinformowało w mediach społecznościowych, że Kijowa ponownie przejął kontrolę nad platformami wiertniczymi u wybrzeży Krymu. W latach 2014 r. i 2015 r. zostały one przejęte przez Rosję.

W komunikacie przekazano, że ukraińskim oddziałom udało się zdobyć "cenne trofea i uszkodzono rosyjski samolot myśliwski Su-30".

Główny Zarząd Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy przekazał, że po rozpoczęciu inwazji na Ukrainę Rosja wykorzystywała "wieże Bojki" do celów wojskowych.

"Dla Ukrainy odzyskanie kontroli nad »wieżami Bojki« miało strategiczne znaczenie, w rezultacie Rosja straciła możliwość wykorzystania tych obiektów do celów wojskowych" - twierdzi ukraiński wywiad w nagraniu zamieszczonym w sieci.

Rosja nie odniosła się do sprawy platform i nie potwierdziła utraty nad nimi kontroli.

Zełenski: Nie będzie szczęśliwego zakończenia

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że wojna "nie będzie miała szczęśliwego zakończenia". – Trzeba to przyznać – podkreślił.

Prezydent Ukrainy tłumaczył, że dla jego kraju bardzo ważne jest to, aby w czasie kontrofensywy nie doszło do przerwy, a do tego właśnie potrzebny jest system ATACMS, której Kijów chce pozyskać z USA. Zdaniem Zełenskiego, w tym samym celu piloci Sił Powietrznych Ukrainy powinni jak najszybciej zakończyć szkolenie i zasiąść za sterami zachodnich myśliwców.

– Wszyscy chcemy osiągnąć sukces i szczęśliwe zakończenie. Ale to nie jest film, to kontratak. To nie jest film ze szczęśliwym zakończeniem. Nie będziemy mieli szczęśliwego zakończenia. Straciliśmy wielu ludzi. To nie jest szczęśliwe zakończenie. Trzeba to przyznać – oświadczył Zełenski.


Źródło: Rzeczpospolita / Onet.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...