Rosja straciła kilkudziesięciu oficerów? Rakieta uderzyła w bazę GRU
Jak twierdzi ukraiński portal "Fokus" w rezultacie uderzenia zmodernizowaną rakietą S-200 zniszczony miał zostać budynek w Dżankoj na Krymie, w którym odbywało się spotkanie oficerów rosyjskiego wywiadu. W ukraińskiej relacji pada nawet sformułowanie, że "zginęła elita GRU". Uderzenie miało zostać przeprowadzone wieczorem w sobotę 7 października.
Atak na bazę GRU
Portal powołuje się na źródła w mediach społecznościowych. 8 października informację na ten temat zamieścił kanał na Telegramie "Kremlewskaja tabakiera" odwołując się do źródeł w Sztabie Generalnym wojsk rosyjskich.
Wedle tej relacji, w efekcie ataku śmierć poniosło 21 oficerów GRU, a 16 zostało rannych.
"Wszyscy zabici należeli do elitarnych sił specjalnych Głównego Zarządu Sztabu Generalnego (GRU). Niedaleko Dżankoj znajdował się ich tajny obóz, w którym mieszkali i szkolili się, stąd też wyjeżdżali na misje - głównie w rejony Chersonia i Zaporoża" – napisała "Kremlewskaja tabakiera".
Jak napisano, zniszczona baza sił specjalnych była ściśle tajna i zamaskowana. Mieściła się w zwykłym budynku gospodarczym. Jej zniszczenie wywołaly podejrzenia o zdrajcy w szeregach GRU.
Ostrzały celów na Krymie
W ostatnich tygodniach siły ukraińskie zintensyfikowały ataki na Krym, niszcząc m.in. dwa rosyjskie systemy przeciwlotnicze S-400, co sprawiło, że obrona powietrzna sił rosyjskich półwyspu została tam osłabiona.
22 września w wyniku ukraińskiego ataku rakietowego trafiona została kwatera główna rosyjskiej Floty Czarnomorskiej w Sewastopolu. Według brytyjskiego wywiadu wojskowego uderzenie w stocznię Siewmorzawod doprowadziło do zniszczenia okrętu desantowego "Mińsk" i poważnego uszkodzenia okrętu podwodnego "Rostów nad Donem", które w tym czasie przechodziły naprawy w suchym doku.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział w sierpniu, że "Krym zostanie wyzwolony, podobnie jak wszystkie pozostałe części Ukrainy, które na razie, niestety, znajdują się pod okupacją".
Utrzymanie anektowanego półwyspu to jeden z kluczowych warunków, jakie Rosja stawia Ukrainie przed ewentualnymi negocjacjami pokojowymi, które miałyby doprowadzić do zawieszenia broni.