• Autor:Paweł Lisicki

Czy papież może być heretykiem? Biskup Athanasius Schneider odpowiada na trudne pytania

Dodano:
Biskup Athanasius Schneider Źródło: DoRzeczy
Po tym, jak media opublikowały odpowiedzi papieża Franciszka na tzw. dubia pięciu kardynałów (pisałem o tym przed tygodniem na portalu) wielu było zszokowanych.

Oczywiście, wiem, że ogół mediów katolickich w Polsce przyjął papieskie słowa, pokrętne i niebezpieczne, z urzędowym optymizmem i typowym, biurokratycznym posłuszeństwem. Jednak coraz częściej pojawiają się głosy czy to katolickich publicystów czy księży, według których papież jest heretykiem. Jego rozumienie niezmienności Objawienia, ocena relacji homoseksualnych, dopuszczenie do badania kwestii kapłaństwa kobiet, podważenie rozumienia grzechu stawia go poza Kościołem. Inni idą jeszcze dalej i twierdzą, że w ogóle jego wybór był od początku nieważny. W tej sprawie jest wiele niejasności.

Czy kardynał Jorge Mario Bergoglio planował dokonanie przewrotu w Kościele? Mogłoby to wynikać z dostępnych informacji na temat działalności tzw. mafii z Sankt Gallen, czyli grupy liberalnych kardynałów, którzy już po śmierci Jana Pawła II chcieli doprowadzić do rewolucji w Kościele. Po śmierci nieformalnego lidera tej grupy, kardynała Carlo Marii Martiniego ich kandydatem został właśnie ówczesny arcybiskup Buenos Aires. Czy jeśli został wybrany mając taką intencję – odrzucenia stałego, niezmiennego depozytu - to czy jego wybór w ogóle był ważny? Być może jednak nowe idee i nowe poglądy zaczął głosić dopiero kiedy zasiadł na tronie Piotrowym? Jest też, co zrozumiałe, grupa tych, którzy uważają, że mimo wszystko Franciszkowi nie da się zarzucić herezji, a co najwyżej mętność, dwuznaczność i brak ostrożności.

Nie będę teraz odpowiadał na te pytania. Przytoczę natomiast fragment mojej rozmowy z książki „Wiosna Kościoła, która nie nadeszła” z biskupem Athanasiusem Schneiderem. Wprawdzie książka ukazała się w roku 2020, ale sądzę, że jest może teraz jeszcze bardziej aktualna niż w chwili wydania. Głównym punktem dyskusji jest właśnie ocena obecnego pontyfikatu i pytanie o to, czy papież może być heretykiem oraz czy można doprowadzić w takiej sytuacji do jego odwołania z urzędu.

***

Paweł Lisicki: Nigdy wcześniej chyba tylu katolików nie różniło się w ocenie jednego pontyfikatu, jak to jest obecnie. Są autorzy, pisarze, publicyści, którzy widzą we Franciszku prawdziwego proroka. Mam na myśli na przykład Austena Ivereigha, Andreę Torniellego czy Andreasa Englischa. Ich zdaniem Kościół musi być bardziej nowoczesny, obecny pontyfikat i głoszone przez papieża nauki stanowią właściwą odpowiedź na to, co nowe, na współczesny świat. To papież Franciszek, uważają, trafnie odczytuje znaki Ducha Świętego, dlatego reprezentuje on prawdziwie otwarty i nowoczesny katolicyzm. Wielu obserwatorów widzi to całkiem inaczej. W ostatnich latach ukazało się kilka bardzo krytycznych książek na temat sprawowania urzędu przez Franciszka. Myślę tu z kolei o takich książkach jak Papież dyktator Marcantonia Colonny, Lost Shepherd [Zagubiony pasterz] Philipa Lawlera czy The Political Pope [Polityczny papież] George’a Neumayra. Bardzo krytyczne teksty, artykuły i książki piszą też tacy znani autorzy jak: Antonio Socci, Sandro Magister, Roberto de Mattei czy Enrico Maria Radaelli. Co sądzi Ksiądz Biskup na temat tego sporu? Jaki jest obecny pontyfikat?

Bp. Athanasius Schneider: Cóż, autorzy, których wspomniał pan na początku, ci autorzy, którzy widzą we Franciszku proroka, najwyraźniej chcieliby innego, nowego chrześcijaństwa, innego niż to, które przyniósł Jezus, niż to, które przekazali apostołowie. Chcieliby chrześcijaństwa, w którym prawda jest względna, w którym panuje relatywizm.

Źródło: DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...