Pentagon podał cztery cele, jakie USA chcą zrealizować na Bliskim Wschodzie
Patrick Ryder zaznaczył, że Departament Obrony Stanów Zjednoczonych koncentruje się na czterech obszarach na Bliskim Wschodzie. – Cele USA są następujące: ochrona sił amerykańskich i obywateli w regionie; przepływ kluczowej pomocy w zakresie bezpieczeństwa dla Izraela, broniącego się przed dalszymi atakami terrorystycznymi Hamasu; koordynacja działań z Izraelczykami, mająca na celu pomoc w uwolnieniu zakładników przetrzymywanych przez Hamas, w tym obywateli amerykańskich oraz wzmocnienie sił w całym regionie, tak aby powstrzymać jakiekolwiek podmioty państwowe lub niepaństwowe od eskalacji kryzysu poza teren Gazy – wyliczył rzecznik.
– Wzmocnione siły obejmują rozmieszczenie grup uderzeniowych lotniskowców USS Gerald R. Ford i USS Dwight D. Eisenhower, które obecnie znajdują się na obszarze Centralnego Dowództwa Stanów Zjednoczonych wraz z okrętem podwodnym klasy Ohio – doprecyzował Patrick Ryder.
Ryder powiedział, że irańskie grupy atakowały w ciągu ostatnich kilku tygodni bazę lotniczą Al-Assad w Iraku i bazę lotniczą Al-Tanf w Syrii. Przedstawiciel Departamentu Obrony przekazał, że w atakach dronów i rakiet, kilkadziesiąt osób zostało rannych. Chodzi przede wszystkim o drobne urazy, w tym urazy głowy.
Blinken w Izraelu: Musimy zrobić więcej, by chronić cywilów w Gazie
W ubiegłym tygodniu Izrael odwiedził szef amerykańskiej dyplomacji Antony Blinken. Sekretarz stanu USA wystąpił z mocnym przekazem po całym dniu spotkań z izraelskimi przywódcami w Tel Awiwie. Przedstawiciel Waszyngtonu stwierdził, że "musimy zrobić więcej, aby chronić palestyńską ludność cywilną".
– Cywile nie powinni ponosić konsekwencji nieludzkości i brutalności Hamasu – podkreślił Blinken. Jednocześnie sekretarz podtrzymał nieustające wsparcie USA dla prawa Izraela do obrony.
Czołowy amerykański dyplomata poinformował podczas konferencji prasowej, że widział nagrania i zdjęcia, które były "uderzające i szokujące". – Dzisiaj zobaczyliśmy dodatkowe obrazy, dodatkowy materiał zebrany przez izraelski rząd z kamer wideo, przedstawiający niektórych terrorystów i zaatakowane społeczności. To pozostaje prawie poza ludzką zdolnością przetwarzania i pojmowania – ocenił Antony Blinken.