Zamieszki po decyzji Paryża. Rosja wzywa Francję do "powstrzymania się od użycia siły"

Dodano:
Maria Zacharowa, rzecznik rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Źródło: PAP/EPA / MAXIM SHIPENKOV
Rosja wzywa Francję, aby powstrzymała się od użycia siły wobec demonstrantów w Nowej Kaledonii – oświadczyła Maria Zacharowa, rzecznik prasowa rosyjskiego MSZ.

Nowa Kaledonia to francuskie terytorium zamorskie o statusie wspólnoty szczególnego rodzaju w zachodniej części Oceanu Spokojnego, w Melanezji. Wyspa znajduje się około 1400 km na wschód od Australii i 1500 km na północny zachód od Nowej Zelandii.

Nowa Kaledonia. Dlaczego wybuchły zamieszki?

13 maja w Numei, stolicy Nowej Kaledonii, wybuchły zamieszki. Protestujący, wśród których było wielu nieletnich, plądrowali i podpalali sklepy, apteki i stacje benzynowe. Najnowszy bilans starć to co najmniej pięć ofiar śmiertelnych i setki rannych, w tym ponad 60 funkcjonariuszy policji. 200 uczestników demonstracji zatrzymano.

Zamieszki są spowodowane planowanymi zmianami w systemie wyborczym, którym sprzeciwia się rdzenna ludność – Kanakowie. Chodzi o przyjętą przez francuski parlament poprawkę konstytucyjną, która przewiduje, że obywatele Francji mieszkający na archipelagu od co najmniej 10 lat uzyskają prawo głosu w wyborach lokalnych. Kanakowie uważają, że zmniejszy to znaczenie głosów oddawanych przez rdzennych mieszkańców.

Zacharowa: Rosja wzywa Francję do powstrzymania się od użycia siły

Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa w swoim oświadczeniu stwierdziła, że "manifestacje przerodziły się w masowe zamieszki, które ogarnęły wyspę, w wyniku których zginęło kilku lokalnych mieszkańców i funkcjonariuszy policji, kilkudziesięciu funkcjonariuszy zostało rannych, a setki protestujących zatrzymano".

Oświadczyła, że Rosja wzywa Paryż, aby "powstrzymał się od użycia siły wobec protestujących, aby zapewnić poszanowanie praw i wolności rdzennej ludności Nowej Kaledonii i innych kontrolowanych przez Francję terytoriów zamorskich".

Zacharowa stwierdziła także, że według Moskwy kryzys w Nowej Kaledonii jest "wynikiem niewystarczających wysiłków dekolonizacyjnych i kolejnym potwierdzeniem, że polityka Francji wobec jej byłych kolonii, choć przemianowanych na terytoria zamorskie, znajduje się w impasie".

– Jest oczywiste, że tragiczne wydarzenia w Nowej Kaledonii są wynikiem długotrwałych sprzeczności, ponieważ jej rdzenni mieszkańcy, lud Kanak, który stanowi około 40 proc. populacji tego francuskiego terytorium zamorskiego, jest coraz bardziej niezadowolony z sytuacji – przekazała rzeczniczka MSZ Rosji, którą cytuje państwowa agencja TASS.

Źródło: DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...