Zełenski w Londynie. Podpisano ważną umowę
1 marca minister finansów Ukrainy Serhij Marczenko i kanclerz skarbu Wielkiej Brytanii Rachel Reeves podpisali stosowne porozumienie, poinformowało Ministerstwo Obrony Ukrainy. W uroczystości online wzięli udział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski i premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer.
Ministerstwo Obrony wyjaśniło, że środki te są częścią mechanizmu Nadzwyczajnego Przyspieszenia Przychodów dla Ukrainy (ERA) państw G7 o łącznej wartości 50 miliardów dolarów amerykańskich.
"Pożyczka będzie obsługiwana i spłacana z przyszłych zysków generowanych z zamrożonych rosyjskich aktywów państwowych” – czytamy w wydanym komunikacie.
Finansowanie przewidziano na 30 lat, a zebrane środki zostaną wykorzystane na zakup materiałów obronnych zgodnie z potrzebami Ukrainy. Ministerstwo Obrony przypomniało, że w ramach mechanizmu ERA) Ukraina otrzymała już 1 mld dolarów od USA i 3 mld euro od UE.
Brytyjska kanclerz skarbu zapewniła również, że jej kraj będzie nadal wspierać Kijów w walce z rosyjską agresją. Podkreśliła, że Londyn będzie współpracować z sojusznikami i partnerami na całym świecie, a naród ukraiński może być pewien, że Wielka Brytania jest w pełni po jego stronie.
Premier Starmer wielokrotnie powtarzał, że Wielka Brytania jest gotowa wysłać wojska i samoloty, aby zapewnić pokój na Ukrainie.
– Musimy postępować właściwie. Musimy wygrać pokój. Nie może być pokoju, który nagradza agresora. Historia musi być po stronie pacyfisty, a nie najeźdźcy – powiedział.
Gest Starmera
Podczas wizyty Zełenskiego w Londynie doszło do niespodziewanego gesty ze strony premiera Starmera. Polityk wyszedł ze swojej siedziby na Downing Street 10 i przywitał prezydenta Ukrainy uściskiem. Komentujące wizytę brytyjskie media wskazują, że Starmer chciał, aby ten gest był widoczny na całym świecie.
"Starmer, który, szczerze mówiąc, nie jest zbyt wrażliwy, rozłożył ramiona i przytulił Zełenskiego, aby cały świat mógł to zobaczyć, zwłaszcza w Białym Domu. Uścisk trzymał na tyle długo, aby każdy – niezależnie od opinii prezydenta i wiceprezydenta USA – nie miał wątpliwości, po której stronie stanął Starmer w tym konflikcie” – podała stacja Sky News.