Były rzecznik MSZ: Zełenski musi to zrozumieć

Dodano:
Łukasz Jasina Źródło: PAP / Leszek Szymański
Zełenski powinien zrozumieć, że chyba będzie musiał jednak jakoś Trumpowi ustąpić – ocenia były rzecznik MSZ Łukasz Jasina.

Łukasz Jasina, analityk, publicysta i były rzecznik MSZ skomentował napięte relacje między przywódcami USA i Ukrainy. – Przede wszystkim tak znakomity sprzedawca jak Donald Trump nie mógł się nie przygotować do takiej rozmowy i podzielił role w tym przedstawieniu między siebie a J.D. Vance – zauważył Jasina w rozmowie z "Super Expressem".

– Wiceprezydent coraz bardziej staje się harcownikiem prezydenta, który ostro atakuje przywódców innych, pozwalając samemu Trumpowi występować jako element stabilizujący. Myślę też, że obaj brali pod uwagę to, że Zełenski jest człowiekiem łatwym do sprowokowania, emocjonalnym, że bardzo często jednak wychodzi z tej swojej roli. Ale jest coś jeszcze – dodał były rzecznik resortu spraw zagranicznych.

Jego zdaniem administracja amerykańska chciała pokazać, że "skończyły się czasy akceptacji dla sposobu zachowania Zełenskiego, który Biden akceptował i uważał, że ukraiński prezydent ze zrozumiałych względów uprzywilejowany". – Trump pokazał, że to się skończyło. Dało to ten efekt, że już po niecałym dniu Zełenski już z Londynu wypowiadał się niemalże przepraszająco – zaznacza komentator.

Zełenski się ugnie? Jasina: Będzie musiał

– Myślę, że mogę odbudować relację z prezydentem USA Donaldem Trumpem – powiedział w niedzielę po szczycie w Londynie prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Dodał, że amerykańsko-ukraińska umowa o minerałach jest wciąż na stole i zostanie podpisana, jeśli strony będą gotowe.

– Trump i tak by się starał – i będzie się starał – pominąć Ukraińców w tych rozmowach z Rosjanami. Mimo wszystko potrzebuje jednak jakiejś zgody Zełenskiego. Potrzebuje jego rytualnego pójścia do Canossy. Potrzebuje upokorzenia i będzie na to teraz czekał. A Zełenski powinien zrozumieć, że chyba będzie musiał jednak jakoś Trumpowi ustąpić – przekonuje Łukasz Jasina.

Źródło: Super Express
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...