Rzońca: Propozycja Von der Leyen to krok w stronę zwasalizowania państw UE
DoRzeczy.pl: Ursula von der Leyen proponuje finansowanie wielkiej europejskiej armii. Przedstawiła nawet plan składający się z pięciu punktów. Co pan na to?
Bogdan Rzońca: To jest po prostu katastrofalne, co proponuje Ursula von der Leyen, ponieważ znowu chce przerzucić zaniechania i nieudolności Niemiec, a także ich zacofanie militarne na inne kraje. Ma na celu zdobycie pieniędzy, aby rządzić nie tylko politycznie, ale także militarnie Unią Europejską. Te pięć punktów to w zasadzie wywrócenie Unii Europejskiej do góry nogami, podważenie suwerenności narodowych państw. To nie nasza wina, ani innych krajów, że Niemcy są słabe militarne i gospodarczo, że mają niewielki budżet na armię, że przez lata nie podjęli żadnych kroków, bo myśleli, że pokój jest wieczny. W zamian za to wysyłali do Rosji węglowodory. Wobec tego uważam, że takie stawianie sprawy jest absolutnie nie na miejscu. To krok w stronę zwasalizowania poszczególnych krajów Unii Europejskiej.
Czy grozi nam sytuacja, w której polski podatnik będzie się składał na sprzęt dla niemieckiej armii? Czy to jednak jest zbyt duże uproszczenie?
Nie, to nie jest uproszczenie. Oni liczą na to, że w Polsce i innych krajach pieniądze, które będą przeznaczane na rozwój, trafią do jednego wspólnego worka. Dzięki temu ma powstać jakaś silniejsza europejska armia, której tak naprawdę nie ma i która nie będzie w stanie obronić Europy. W tej chwili nawet szefowie największych niemieckich firm zbrojeniowych mówią, że przez najbliższe dziewięć lat muszą kupować technologie wojskowe w Korei Południowej i w Stanach Zjednoczonych, bo nie są w stanie wyprodukować nic nowoczesnego, co mogłoby obronić Europę przed rosyjską agresją. W rzeczywistości chodzi o przerzucenie ciężaru odpowiedzialności na inne kraje Unii Europejskiej.
A jaki jest nastrój w Parlamencie Europejskim? Jak europosłowie komentują takie pomysły?
Te pomysły nie zostaną wdrożone. Będą próby dyskusji, przedstawiania stanowisk, zapewnienia, ale żaden z krajów nie zgodzi się na to, żeby przeznaczyć pieniądze na Bundestag czy Bundeswehrę. W końcu chodzi o to, że to Bundeswehrę trzeba będzie dozbroić. Uważam, że ten pomysł jest skazany na niepowodzenie. rsula von der Leyen może dalej ośmieszać się poprzez te próby centralizacji, które i tak nie przyniosą żadnego skutku. Unia jest zadłużona, biedna, pozbawiona nowoczesnych technologii, a zamiast inwestować w bezpieczeństwo i rozwój Europy, rozdaje pieniądze na różne cele ideologiczne, które nie przynoszą żadnych efektów.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.