Kaczyński: Ich plany w gruncie rzeczy prowadzą do likwidacji polskiego państwa

Dodano:
Jarosław Kaczyński przemawia na spotkaniu z mieszkańcami w Wysokim Mazowieckim Źródło: PAP / Artur Reszko
Jarosław Kaczyński wystąpił w niedzielę w miejscowości Wysokie Mazowieckie. Wyraził nadzieję, że demokracja walcząca to jedynie epizod w historii Polski i ostrzegał przed domknięciem systemu, gdyby wybory prezydenckie wygrał Rafał Trzaskowski.

Prezes PiS mówił m.in. o trwającej kampanii wyborczej zestawiając kandydatury Karola Nawrockiego i Rafała Trzaskowskiego. Mówił na tym tle o kwestiach bezpieczeństwa wewnętrznego i zewnętrznego, szeroko pojętej gospodarki i rozwoju. Skrytykował też działania obozu rządzącego. Lider PiS promował w swoim przemówieniu Nawrockiego, którego zwycięstwo powstrzymałoby skoncentrowanie całej władzy w rękach obozu politycznego Donalda Tuska. Zdaniem Kaczyńskiego konsekwencje takiego scenariusza byłyby dla Polski dramatyczne.

Demokracja walcząca

– To, co dzisiaj w Polsce się dzieje, to jest ta demokracja walcząca. Ja ciągle mam nadzieję, że to jest tylko nieprzyjemny incydent w dziejach Polski, że to minie. Ale pewności takiej nie ma. Z ich strony są przecież plany bardzo daleko idące, takie, które w gruncie rzeczy nawet prowadzą do likwidacji polskiego państwa – powiedział Jarosław Kaczyński.

– Trzeba brać pod uwagę to, co robiono, a nie to, co mówiono, bo jeżeli chodzi o naszych politycznych przeciwników to oni z jednego są znani i naprawdę w tym bardzo wprawni – wprowadzają opinię publiczną, Polaków w błąd – po prostu kłamią. Potrafią zmieniać zdanie nawet w ciągu jednego przemówienia. Ostatnio pan Trzaskowski czymś takim się popisał – mówił polityk,

Jarosław Kaczyński: Trzaskowski ma domknąć system

– Z jednej strony jest Karol Nawrocki – twarda postawa, walka o nasze bezpieczeństwo i niezależność, a z drugiej strony jest pan Trzaskowski, który ma domknąć system, w ramach którego będziemy szli w kierunku, żeby się na wszystko zgadzać, żeby być podporządkowanym Niemcom i być junior partnerem Niemiec. My żadnym junior partnerem być nie chcemy. I nie chcemy płacić za ich błędy. Czy pani Merkel była polskim premierem czy niemiecką kanclerz? Ona zapraszała do Niemiec, nikt od nas nie zapraszał – podkreślał Kaczyński, nawiązując do kwestii imigrantów.

[...] Dla nikogo, kto jest rozsądny i kto chce, żeby Polska była bezpieczna i suwerenna, nie może być innego wyboru niż Karol Nawrocki – ocenił lider PiS, zaznaczając, że Nawrocki sprzeciwia się masowej migracji.

– Karol Nawrocki to jest powrót do polityki rozwoju, bezpieczeństwa, polityki, w której były pieniądze m. in. na różnego typu programy socjalne. To na pewno nie będzie łatwe, ale to właśnie on – gdy zwycięży i zostanie Prezydentem RP – rozpocznie drogę do powrotu do tej polityki. A jeżeli chodzi o Trzaskowskiego, jest to powrót do polityki „pieniędzy nie ma i nie będzie” – kontynuował Kaczyński.

Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...