Błaszczak o rządzie Tuska: Są bezradni
Prezydent USA nałożył cła na szereg krajów na całym świecie, w tym Polskę. Cła na Chiny wyniosą 34 proc., na Unię Europejską 20 proc., Japonię 24 proc., Indie 26 proc., Koreę Południową 25 proc., Tajlandię 36 proc., Szwajcarię 31 proc., Indonezję 32 proc. Decyzja wywołała panikę na światowych giełdach.
Politycy PiS oskarżają rząd Donalda Tuska o brak aktywnych działań na rzecz zabezpieczenia Polski przed efektem taryf nałożonych przez Waszyngton.
– Odpowiedzialność [za międzynarodowy krach finansowy – przyp. red.] o tyle, że jest bierny Donald Tusk, a Polska sprawuje prezydencję w Unii Europejskiej […] tylko jakoś tę prezydencję Polska sprawuje bezobjawowo – stwierdził Mariusz Błaszczak, szef klubu PiS.
– Jeżeli są bezradni, to cóż. Ale nie wolno być bezradnym. Trzeba być aktywnym. Gdyby rządziło Prawo i Sprawiedliwość, to odbyłby się szczyt Unia Europejska – Stany Zjednoczone, pan prezydent Andrzej Duda ma bardzo dobre relacje z prezydentem Donaldem Trumpem – dodał.
Tusk znów robi reset z Rosją?
Były szef MON mówił także o kolejnym resecie z Rosją, który ma dokonywać się za sprawą działań Donalda Tuska. Na czym miałby on polegać?
– Reset to jest taka próba stworzenia relacji niemiecko-rosyjskich i wypychanie Stanów Zjednoczonych z Europy, tworzenie czegoś w rodzaju alternatywy wobec Sojuszu Północnoatlantyckiego można resetem nazwać – stwierdził były minister obrony narodowej.
– Jaka jest odpowiedź na to? Właśnie polityka proinwestycyjna polskich władz, polskiego rządu, której nie ma w wykonaniu Donalda Tuska i zbrojenie się. Zbrojenie się z wykorzystaniem relacji polsko-amerykańskich i polsko-koreańskich, nie polsko-niemieckich, bo to, co proponuje Komisja Europejska, to będzie zgubne dla Polski – dodał polityk PiS.