Trzaskowski: Dla takich ludzi nie ma miejsca w polskiej polityce

Dodano:
Rafał Trzaskowski Źródło: PAP / Piotr Polak
Rafał Trzaskowski uderza w Grzegorza Brauna. Nawiązał do jego słów z poniedziałkowej debaty prezydenckiej.

Podczas poniedziałkowej debaty prezydenckiej największe emocje wzbudziły wystąpienia Grzegorza Brauna. Podczas pojedynku z Rafałem Trzaskowskim Braun mówił m.in. o "ukrainizacji" i "judaizacji" Polski. Wytknął też kandydatowi KO, że "parę dni temu był oflagowany żydowskim żonkilem, tym znakiem hańby".

– Co pan mówi?! Jakiej hańby?! To było powstanie w getcie! O czym pan opowiada?! To są bohaterowie naszych historii! Coś nieprawdopodobnego! Ja tego nie będę słuchał, dziękuję panu – oświadczył Trzaskowski, po czym odwrócił się i odszedł sprzed pulpitu.

Trzaskowski uderza w Brauna

Podczas wiecu wyborczego w Sopocie kandydat Koalicji Obywatelskiej ponownie odniósł się do swojego starcia z Braunem.

– Widzieliście człowieka, który kpił i używał słów haniebnych w odniesieniu do powstania w getcie, kiedy młodzi ludzi, niejednokrotnie nastolatkowie, z gołymi rękami rzucili się na hitlerowców, żeby bronić swojej godności. Dla takich ludzi nie ma miejsca w polskiej polityce – powiedział Trzaskowski.

Prezydent Warszawy mówił dalej, że na słowa Brauna "na pewno zareagowałby Lech Kaczyński". Dodał, że "absolutnym skandalem" jest to, że pozostali kandydaci, oprócz Szymona Hołowni i Magdaleny Biejat, nie zareagowali. Najmocniej skrytykował Karola Nawrockiego, który "postanowił odwrócić wzrok".

– Potem się tłumaczył, że nie słyszał. O tym też są te wybory, że nie można być obojętnym – stwierdził Trzaskowski.

Flaga Nawrockiego

Trzaskowski mówił także o polskiej fladze, którą przyniósł na debatę "Super Expressu".

– Biało-czerwona jest naszym świętym symbolem, ale musi być używana do tego, żeby łączyć, nie żeby dzielić. Karol Nawrocki przyszedł z tą flagą na debatę w Końskich, a kiedy zgasły reflektory, to ją porzucił. Zapomniał o niej. Czego się spodziewać po człowieku, który zapomina nawet ile ma mieszkań – powiedział.

– Myślę, że opatrzność go pokarała. Przyszedł i chciał używać naszych barw narodowych, żeby nas dzielić, żeby mówić, że tylko on ma prawo do patriotyzmu. Wszyscy mamy prawo – dodał.

Źródło: Interia.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...