Euforia w PiS. Jaki: Niech się nie wygłupiają, tylko podają do dymisji

Dodano:
Europosłeł Patryk Jaki Źródło: PAP / Piotr Polak
Politycy Prawa i Sprawiedliwości świętują sukces Karola Nawrockiego. Według niektórych, należy iść za ciosem i doprowadzić do wcześniejszych wyborów parlamentarnych.

Rafał Trzaskowski przegrał wybory prezydenckie. W kuluarach coraz głośniej mówi się o poważnych zmianach w rządzie. Media donoszą, że w poniedziałek wieczorem premier Donald Tusk ma wystąpić w telewizji i zwrócić się o wotum zaufania dla swojego gabinetu.

Tymczasem w środowisku Prawa i Sprawiedliwości trwa euforia po wyborczym zwycięstwie Karola Nawrockiego. Patryk Jaki przekonuje, że nadszedł czas na dymisję rządu i rozpisanie nowych wyborów parlamentarnych.

– Na pewno bardzo cieszymy się ze zwycięstwa i liczymy na dymisję rządu Tuska. To jest oczywiste, że idzie prawicowa fala i niech się nie wygłupiają, tylko podają do dymisji. Potrzebne są wybory parlamentarne – powiedział.

Wtórował mu inny poseł partii Sebastian Kaleta.

– Wygrała Polska, naprawdę wielkie zwycięstwo Polski. W mojej ocenie uratowaliśmy przed złym scenariuszem nasz kraj. Wspaniałe zwycięstwo Karola Nawrockiego. Będziemy dzisiaj podsumowywać i analizować kampanię, ponieważ koniec jednej to początek kolejnej – stwierdził.

Kogo Nawrocki weźmie do Pałacu Prezydenckiego

Według ustaleń "WP", w nowej kancelarii znajdą się współpracownicy Nawrockiego z Instytutu Pamięci Narodowej, osoby związane z PiS, a także grono bezpartyjnych ekspertów oraz przedstawicieli innych ugrupowań. Zaproszenie ma być wystosowane wobec środowiska Konfederacji. Niewykluczone, że nowy prezydent zaoferuje współpracę swoim byłym konkurentom z pierwszej tury, takim jak Marek Woch czy Marek Jakubiak.

"WP" ustaliła, że współpraca może być kontynuowana z Emilią Wierzbicki. Dziennikarka i rzecznik kampanii może pracować przy tworzeniu prezydenckiego zaplecza komunikacyjnego.

W mediach pojawia się też nazwisko Pawła Szefernakera, kierującego kampanią Nawrockiego. Polityk PiS uchodzi za "pracowitego, zadaniowego i nieszukającego blasku reflektorów" – cechy dobrze pasujące do tej funkcji. Szefernaker nadmienił w Polsat News, że decyzje kadrowe należą wyłącznie do prezydenta, a sztab skupiał się na zwycięstwie, nie podziale stanowisk.

Źródło: RMF FM
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...