Więcej amerykańskich żołnierzy w Polsce? "Jest taka możliwość"
W środę w programie "Gość Wydarzeń" na antenie Polsat News wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz był pytany o medialne doniesienia dotyczące wycofania części amerykańskich wojsk z Europy.
Zdaniem szefa MON, USA mogą nawet zwiększyć obecność militarną w Polsce. – Jest taka możliwość – stwierdził.
Ilu amerykańskich żołnierzy stacjonuje w Polsce?
– Polska inaczej niż nasi zachodni sąsiedzi podchodzi do obecności wojsk amerykańskich. My doceniamy obecność wojsk amerykańskich i inwestujemy w to nasze pieniądze. W Polsce jest około 10 tysięcy żołnierzy amerykańskich. To jest trzeci wynik w Europie. (...) Polska przeznacza 15 tysięcy dolarów na każdego amerykańskiego żołnierza – tłumaczył Kosiniak-Kamysz.
Wicepremier przytoczył słowa sekretarza obrony USA, że "jeżeli ktoś zasługuje na wsparcie Stanów Zjednoczonych, to modelowym przykładem jest Polska".
USA mogą wycofać z Europy nawet 30 proc. swoich wojsk
Pod koniec lipca portal Politico poinformował, że Stany Zjednoczone rozważają znaczną redukcję liczby żołnierzy stacjonujących w Europie, sięgającą nawet 30 proc., co oznacza wycofanie około 20 tysięcy z obecnych 90-100 tysięcy wojskowych. Decyzja miała zostać podjęta w ramach przeglądu rozmieszczenia sił zbrojnych na świecie i zostanie ogłoszona we wrześniu. Głównym powodem wycofania części amerykańskich wojsk z Europy ma być zmiana priorytetów strategicznych USA, skupiająca się na regionie Indo-Pacyfiku, a także presja na ograniczenie wydatków zagranicznych.
Wiceminister obrony narodowej Paweł Zalewski w rozmowie z agencją Reutera przyznał, że w USA toczą się dyskusje dotyczące ograniczenia obecności militarnej na Starym Kontynencie. Jednocześnie zaznaczył, że wszystko wskazuje na to, iż mimo nieuniknionej redukcji, Polska pozostanie strategicznym miejscem obecności amerykańskich żołnierzy.