"Gorzki kompromis to minimum". Biedroń o ustawie dot. osoby najbliższej

Dodano:
Współprzewodniczący Nowej Lewicy, europoseł Robert Biedroń Źródło: PAP / Marcin Obara
"Nie jestem w pełni zadowolony z obecnej sytuacji, ale jestem dumny z tego, jak wiele wspólnie zrobiliśmy" – pisze europoseł Robert Biedroń.

Tydzień temu Władysław Kosiniak-Kamysz i Urszula Pasławska z PSL oraz Włodzimierz Czarzasty i Katarzyna Kotula z Lewicy przedstawili projekt ustawy o statusie osoby najbliższej w związku.

Reguluje on m.in. kwestie stosunków majątkowych, prawa do mieszkania i alimentów oraz dostępu do informacji medycznej. Zgodnie z projektem, strony zawierające umowę same będą decydowały o jej treści.

Katarzyna Kotula, minister w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów tłumaczyła, że to propozycja kompromisowa wypracowana między Lewicą a PSL. Projekt zakłada, że umowa o wspólnym pożyciu będzie zawierana u notariusza, nie zmienia stanu cywilnego stron zawierających umowę oraz uniemożliwia im zawarcie małżeństwa.

Biedroń: Wiele się udało

Zadeklarowany gej, europoseł Robert Biedroń odniósł się do sytuacji osób LGBT w Polsce. "Kiedy zakładaliśmy Kampanię Przeciw Homofobii, mało kto traktował nas poważnie. Kiedy organizowaliśmy pierwsze Marsze Równości, spotykaliśmy się z blokadami, szyderstwem i próbami zdeptania naszych marzeń o Polsce, w której wszyscy jesteśmy różni, ale równie ważni. Często mówi się o mnie jako o tym 'pierwszym' – pierwszym wyoutowanym aktywiście, pośle, prezydencie miasta, europośle… Ale to, co udało się osiągnąć, nie jest wyłącznie moją zasługą. To efekt wspólnego wysiłku całego szeregu osób, które wspierały mnie w przecieraniu szlaków dla społeczności LGBT+ w polskiej przestrzeni publicznej" – przekonuje.

Dalej polityk podkreśla, że choć "nie jest w pełni zadowolony z obecnej sytuacji", to jest "dumny z tego, jak wiele wspólnie zrobiliśmy, by odczarować ponury i niesprawiedliwy wizerunek mniejszości seksualnych w Polsce". "Dziś partia, której mam zaszczyt przewodniczyć, zrobiła pierwszy, ważny krok legislacyjny, by rodziny takie jak moja zostały ustawowo zabezpieczone. Kompromis, który zawarliśmy z PSL-em, jest gorzki – ale to minimum, którego potrzebujemy tu i teraz" – napisał Biedroń na Instagramie.

Źródło: Instagram
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...