Amerykański generał miał przekonywać Ukrainę, że przegra wojnę
Dan Driscoll przyjechał do Kijowa, gdzie spotkał się m.in. z Wołodymyrem Zełenskim. Przekazał prezydentowi Ukrainy projekt 28-punktowego planu pokojowego, opracowanego przez administrację Donalda Trumpa. Projekt ten jest obecnie omawiany.
Sekretarz amerykańskiej armii miał przekonywać Ukraińców, że na froncie czeka ich porażka – podaje NBC News. Stacja powołuje się na dwa źródła znające kulisy rozmów Driscolla z Ukraińcami. Przedstawiciel Waszyngtonu miał powiedzieć Ukraińcom, że Rosjanie intensyfikują swoje ataki powietrzne na Ukrainę i są w stanie prowadzić je w nieskończoność.
Ponadto sekretarz armii USA miał przekonywać, że sytuacja będzie robić się tylko gorsza i dlatego lepiej negocjować pokój teraz, niż skończyć przystępując do rozmów pokojowych w przyszłości ze słabszej pozycji. Amerykańska delegacja przebywająca z wizytą w Kijowie miała też przekazać gospodarzom, że amerykański przemysł obronny nie jest w stanie przekazywać Ukrainie środków do obrony przeciwlotniczej w tempie, które jest niezbędne do ochrony infrastruktury i ludności cywilnej przed atakami z powietrza.
– Komunikat był prosty – przegrywacie – mówi jeden z rozmówców NBC. – I musicie przyjąć umowę – dodaje.
CNN: Ukraina odrzuciła trzy kluczowe punkty planu pokojowego USA
Prezydent USA Donald Trump ogłosił postępy w negocjacjach z Ukrainą w sprawie zakończenia wojny, ale Kijów odrzucił trzy kluczowe punkty amerykańskiego planu pokojowego – poinformowało CNN wysoko postawione ukraińskie źródło.
Według niego Ukraina nadal nie chce oddać Rosji nieokupowanej części Donbasu, ograniczyć swojej armii do 600 tys. żołnierzy ani zrezygnować z członkostwa w NATO. – Byłoby wielkim błędem twierdzić, że obecnie mamy wersję (planu pokojowego), którą Ukraina akceptuje – stwierdziło źródło.
Jego zdaniem, USA zaproponowały utworzenie w części Donbasu strefy zdemilitaryzowanej pod kontrolą Rosji, ale warunki terytorialne nie zostały jeszcze uzgodnione.
Jak dodało źródło, Kijów domaga się również rewizji limitu liczebności sił zbrojnych i przekonuje Waszyngton, że rezygnacja z członkostwa w NATO stworzyłaby "zły precedens" dla wpływu Rosji na sojusz, "którego nawet nie jest członkiem".
CNN odnotowuje, że trzy punkty, na które nie zgadza się Ukraina, odpowiadają rosyjskim żądaniom zakończenia wojny.