Czy miejsca pamięci o Żydach w Polsce mają stać się eksterytorialne?
Jak podało kilka portali (cytuję za kresy.pl) „Kuria Drohiczyńska za pośrednictwem Ministerstwa Kultury otrzymała oficjalne żądanie środowisk żydowskich, by usunąć krzyże stojące przy drogach do Treblinki. Poinformował o tym poseł Włodzimierz Skalik”. Według niego kuria miała dostać list od ministerstwa kultury. Betonowe krzyże zostały postawione w 1964 r. jako oznaczenie zbiorowych mogił w lesie, tworząc cmentarz ofiar obozu pracy. Wkrótce potem sama Kuria, a ściślej jej rzecznik, ks. Marcin Gołębiewski, ogłosiła, że żadne pismo od „środowisk żydowskich”, czy to bezpośrednio, czy za pośrednictwem Ministerstwa Kultury, w którym domagano by się usunięcia krzyży, do niej nie wpłynęło.
Jak się sprawy mają, trudno powiedzieć. Czy chodzi o nadgorliwość obrońców krzyża? Czy, przeciwnie, rzecznik kurii próbuje ukryć konflikt? Nie jestem w stanie tego ustalić, mamy na razie słowo przeciw słowu. Najprawdopodobniej chodzi o list zamieszczony 7 września na portalu jewish.pl, w którym to pojawia się kilka postulatów: usunięcia kamienia ze wspomnieniem o polskim kolejarzu Janie Maletce, nie wprost wyrażony postulat usunięcia krzyży oraz ogólne żądanie dokonania zmian w otoczeniu muzeum w Treblince. Skoro list wisi na stronie jewish.pl od września, to czy Kuria mogła o nim nie wiedzieć?
Jest faktem, że w październiku tego roku na list zareagował instytut Pileckiego. Według portalu jewish.pl „obecny dyrektor Instytutu Pileckiego, Karol Madaj, poinformował nas, że podjął decyzję o ponownym, wnikliwym przeanalizowaniu przez dział naukowy IP materiałów archiwalnych dotyczących Maletki. “Jednocześnie nawiązałem w tej sprawie współpracę z Departamentem Dziedzictwa Kulturowego MKiDN. Po przeprowadzeniu wspomnianej analizy i skonsultowaniu jej wyników z przedstawicielami Ministerstwa (…) i ewentualnie innymi instytucjami, wspólnie podejmiemy decyzję co do przyszłości upamiętnienia” – napisał w iście do naszej redakcji Karol Madaj. Dyrektor zapewnił też o swojej gotowości “rozwiązania kwestii upamiętnienia Jana Maletki w sposób kompromisowy, zgodny z prawdą historyczną”.