Co dalej z nominacjami dla funkcjonariuszy? Nieoficjalne: To zrobi prezydent
Decyzja oznaczałaby realny przełom w trwającym od listopada sporze między głową państwa a rządem.
Prezydent domagał się spotkania, które blokował rząd
Spór wybuchł, gdy prezydent odmówił podpisania nominacji na pierwszy stopień oficerski dla 136 funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Była to bezprecedensowa sytuacja, która – jak podkreślał rząd – uderzała w ciągłość funkcjonowania służb i ścieżkę awansu młodych oficerów. Pałac Prezydencki odpowiadał jednak, że decyzja nie była blokadą samych nominacji, lecz konsekwencją braku współpracy i odmowy umożliwienia prezydentowi bezpośrednich rozmów z szefami służb.
Karol Nawrocki argumentował, że domaga się spotkań z kierownictwem specsłużb oraz dostępu do kluczowych informacji dotyczących bezpieczeństwa państwa. Rząd, z premierem Donaldem Tuskiem na czele, oceniał te działania jako polityczne blokowanie pracy służb i element szerszego konfliktu na linii Pałac Prezydencki–Rada Ministrów.
"Można było tak od początku"
Kilka dni temu wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że wspólnie z ministrem koordynatorem służb specjalnych Tomaszem Siemoniakiem zwrócił się do prezydenta z propozycją wspólnego spotkania z wszystkimi szefami służb. Jak wyjaśniał, rozmowy miałyby dotyczyć planów na 2026 rok – zarówno budżetowych, jak i objętych klauzulą tajności – a także kwestii nominacji na pierwszy stopień oficerski. Do tej inicjatywy odniósł się szef Gabinetu Prezydenta RP Paweł Szefernaker. W jego ocenie do takiego spotkania mogło dojść już wcześniej.
– Można było tak od samego początku. Panu prezydentowi zależało na spotkaniu z szefami służb. Zaprosił ich do Pałacu Prezydenckiego, ale wtedy premier Donald Tusk zablokował to spotkanie – stwierdził Szefernaker. Dodał, że jeśli dziś jest formalny wniosek ministrów, rozmowy dojdą do skutku, najprawdopodobniej w styczniu. Szefernaker podkreślił również, że prezydent pozostaje w bieżącym kontakcie z wicepremierem Kosiniakiem-Kamyszem w sprawach bezpieczeństwa państwa, a samo spotkanie z szefami służb jest kluczowe z punktu widzenia interesów Polski i jej pozycji międzynarodowej.