"Jakby 2 czy 3 dni opadów miały przekreślić fakt". Trzaskowski broni tezy o płonącej planecie

Dodano:
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski Źródło: PAP / Rafał Guz
Prezydent Warszawy opublikował obszerny wpis, w którym odniósł się do powracających komentarzy na temat jego stwierdzenia, że "planeta płonie".

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski odniósł się w serwisie X do komentarzy pojawiających się po ostatnich opadach śniegu. W obszernym wpisie poruszył temat zmian klimatu oraz pracy służb miejskich w czasie zimy, polemizując z głosami pojawiającymi się w przestrzeni medialnej, kwestionującymi sens mówienia o ociepleniu klimatu.

"Ocieplenie klimatu nie oznacza, że nie ma prawa przydarzyć się okres zimny"

"Tak jakby 2 czy 3 dni opadów miały przekreślić w ogóle fakt, że za naszego życia radykalnie zmienił się klimat i odczuwamy to także w Polsce" – napisał Trzaskowski. Jak dodał, "ocieplenie klimatu nie oznacza, że nie ma prawa przydarzyć się okres zimny", a wyższa średnia temperatura w skali roku nie wyklucza występowania śniegu czy mrozu. Prezydent przypomniał również, że jeszcze kilkanaście lat temu zimy w Polsce wyglądały inaczej. "Nie zaskakiwało nas, gdy Warszawa była pokryta śniegiem tygodniami" – wskazał, dodając, że obecnie klimat staje się "coraz bardziej nieprzewidywalny", a pory roku coraz mniej odpowiadają dawnym schematom.

Wpis Trzaskowskiego wpisuje się w jego wieloletnią narrację dotyczącą zmian klimatu. Sformułowanie o "płonącej planecie", często przywoływane w debacie publicznej, padło z jego ust po raz pierwszy we wrześniu 2019 roku podczas marszu klimatycznego w Warszawie, organizowanego w ramach globalnych protestów klimatycznych. Wówczas mówił: – Planeta płonie, a my dalej dyskutujemy, czy to w ogóle problem – apelując o pilne działania na rzecz ochrony klimatu.

"Nie ma fizycznej możliwości, aby silny opad, szczególnie w trakcie jego trwania, zneutralizować natychmiast"

W drugiej części wpisu prezydent odniósł się do krytyki dotyczącej odśnieżania miasta po ataku zimy w ostatnich dniach, który szczególnie dotkliwie odczuli mieszkańcy m.in. województwa mazowieckiego i samej Warszawy. Jak zaznaczył, obecność śniegu w trakcie intensywnych opadów nie oznacza braku reakcji służb. "To, że widzimy śnieg za oknem, szczególnie w trakcie intensywnych opadów, nie oznacza, że służby tych opadów nie monitorują i nie reagują" – napisał w mediach społecznościowych.

Wyjaśnił również ograniczenia techniczne działań prowadzonych w czasie opadów. "Nie ma fizycznej możliwości, aby silny opad, szczególnie w trakcie jego trwania, zneutralizować natychmiast" – podkreślił, wskazując na konieczność fizycznego przejazdu pługoposypywarek oraz ręcznego odśnieżania chodników. Na zakończenie Trzaskowski zaapelował o zrozumienie dla pracy służb miejskich. "Szanujmy pracę tych wszystkich, którzy robią co w ich mocy, by nawet największe opady były jak najmniej uciążliwe dla nas wszystkich" – podsumował.

Źródło: X / DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...