Zaskakujący gest miliardera. Ofiarował Wenezuelczykom prezent
Należąca do miliardera firma Starlink ogłosiła, że przez miesiąc będzie świadczyć Wenezuelczykom bezpłatne usługi szerokopasmowego internetu.
"W wyrazie wsparcia dla ludzi w Wenezueli"
Informacja została przekazana w komunikacie opublikowanym na platformie X kilka dni po pojmaniu przez wojska specjalne USA Nicolása Maduro. Jak podano, darmowy dostęp do internetu ma obowiązywać do 3 lutego i ma na celu zapewnienie ciągłości łączności w kraju w obliczu niestabilnej sytuacji politycznej. Elon Musk udostępnił wpis na swoim profilu, podkreślając, że decyzja została podjęta "w wyrazie wsparcia dla ludzi w Wenezueli".
Jak przypominają media, relacje Elona Muska z Nicolásem Maduro od lat pozostawały napięte. W 2024 roku doszło do publicznego konfliktu między nimi po wyborach prezydenckich w Wenezueli. Obaj wymieniali się ostrymi komentarzami w mediach społecznościowych, a władze w Caracas oskarżały Muska o wspieranie protestów przeciwko oficjalnym wynikom głosowania. W konsekwencji w sierpniu 2024 roku władze Wenezueli wprowadziły czasową blokadę dostępu do platformy X na terenie całego kraju.
Trójfazowy plan dla Wenezueli
Tymczasem, kilka dni po pojmaniu wenezuelskiego przywódcy i postawieniu mu przez nowojorski sąd zarzutów, sekretarz stanu USA Marco Rubio przedstawił plan trójfazowych działań wobec Wenezueli, którego celem jest stabilizacja kraju, odbudowa gospodarki oraz przeprowadzenie demokratycznej transformacji. Stany Zjednoczone chcą rozpocząć od stabilizacji sytuacji wewnętrznej, obejmującej pojednanie narodowe, amnestię dla opozycji oraz odbudowę społeczeństwa obywatelskiego, a także zapewnienie dostępu firm amerykańskich i zachodnich do rynku wenezuelskiego. Kluczowym narzędziem nacisku ma być kontrola nad sprzedażą wenezuelskiej ropy naftowej objętej sankcjami, z której środki mają trafiać do obywateli, a nie do struktur reżimu.
Kolejne etapy zakładają odbudowę gospodarki i przeprowadzenie rzeczywistej zmiany ustrojowej. W tym kontekście USA przeprowadziły operację, w wyniku której zatrzymano Nicolasa Maduro. Po jego pojmaniu władzę formalnie przejęła Delcy Rodriguez, a prezydent USA Donald Trump zapowiedział tymczasową kontrolę nad Wenezuelą do czasu zakończenia transformacji, ostrzegając przed konsekwencjami braku współpracy ze strony Caracas.