Plan, który będą chcieli przeforsować Amerykanie składa się ze stabilizacji kraju, odbudowy gospodarki oraz demokratycznej transformacji.
Plan naprawczy USA wobec Wenezueli
W rozmowie z dziennikarzami Rubio zaznaczył, że w pierwszej kolejności konieczne jest zapewnienie uczciwego dostępu firm amerykańskich i zachodnich do rynku wenezuelskiego. – Jednocześnie należy rozpocząć proces pojednania na szczeblu krajowym w Wenezueli, aby siły opozycyjne mogły zostać objęte amnestią i uwolnione, a także wypuszczone z różnych więzień i sprowadzone z powrotem do kraju, abyśmy mogli rozpocząć odbudowę społeczeństwa obywatelskiego – powiedział szef dyplomacji w administracji Donalda Trumpa.
Rubio przypomniał, że środkiem nacisku na władze w Caracas będzie proces sprzedaży wenezuelskiej ropy naftowej przez Stany Zjednoczone. – Oni nie mogą jej wywozić z powodu naszej blokady i sankcji. Zamierzamy przejąć od 30 do 50 milionów baryłek ropy. Będziemy ją sprzedawać na rynku po cenach rynkowych, a nie z rabatami, z jakimi Wenezuela ją sprzedawała – zapowiedział Rubio.
Jak tłumaczył, pieniądze te zostaną następnie rozdysponowane w taki sposób, aby Waszyngton kontrolował dystrybucję w sposób korzystny dla Wenezuelczyków, a nie na potrzeby korupcyjne reżimu. – Mamy więc duży środek nacisku, aby działać na froncie stabilizacji – wyjaśnił.
Rubio twierdził też, że władze w Caracas same chciały, aby USA sprzedały zablokowaną sankcjami ropę naftową.
Operacja pojmania Maduro
3 grudnia Stany Zjednoczone przeprowadziły skoordynowaną, trwającą nieco ponad dwie godziny operację militarną na terytorium Wenezueli, w wyniku której komandosi Delta Force pojmali z jednej z baz wojskowych stojącego na czele reżimu prezydenta Nicolasa Maduro. Amerykanie nie wkroczyli siłami lądowymi.
Waszyngton wskazał, że Maduro stał na czele zorganizowanego kartelu przemycającego do USA narkotyki. Od 2019 roku amerykańskie władze nie uznają go za prezydenta Wenezueli w związku ze sfałszowaniem wyniku wyborów. Po przetransportowani do Nowego Jorku Maduro usłyszał zarzuty za narkoterroryzm. W wyniku socjalistycznych rządów Chaveza, a następnie Maduro Wenezuela jest państwem pogrążonym w biedzie i permanentnym kryzysie gospodarczym.
Trump ostrzegł Rodriguez
Na razie nie wiadomo, czy ostatecznie w Wenezueli dalej rządził będzie obóz chavistowski, czy władzę przejmie ktoś z opozycji. Formalnie urząd prezydenta objęła dotychczasowa wiceprezydent Delcy Rodriguez, która pozostaje w kontakcie z władzami amerykańskimi. W pierwszym oficjalnym wystąpieniu polityk zażądała od Waszyngtonu uwolnienia Maduro. W kolejnym, była już znacznie bardziej koncyliacyjna.
Prezydent USA Donald Trump ogłosił, że Waszyngton obejmie tymczasową kontrolę nad Wenezuelą do czasu przeprowadzenia "prawdziwej, prawidłowej i bezpiecznej transformacji ustrojowej". Trump stwierdził, że jeśli Delcy Rodriguez nie będzie współpracować z USA to "zapłaci wysoką cenę". Trump zapowiedział gotowość sił amerykańskich do przeprowadzenia kolejnej, większej fazy działań, jeśli zajdzie taka potrzeba.
Czytaj też:
Prof. Góralczyk: W Azji Wschodniej dzieją się ważne rzeczy, przeoczone w PolsceCzytaj też:
Cejrowski: Trump miał prawo porwać Maduro. Lisicki: Złamanie zasady suwerenności
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
