Nowe oświadczenie Delcy Rodriguez. "Prezydencie Donaldzie Trump"

Nowe oświadczenie Delcy Rodriguez. "Prezydencie Donaldzie Trump"

Dodano: 
Pełniąca obowiązki prezydenta Wenezueli Delcy Rodriguez
Pełniąca obowiązki prezydenta Wenezueli Delcy Rodriguez Źródło: PAP/EPA / RAYNER PENA R
Delcy Rodriguez opublikowała "przesłanie z Wenezueli do świata i do Stanów Zjednoczonych".

Pełniąca funkcję prezydenta Boliwariańskiej Republiki Wenezueli Delcy Rodriguez udostępniła na Facebooku wpis skierowany do władz w Waszyngtonie i społeczności międzynarodowej.

Polityk zaczęła od potwierdzenia zobowiązania Wenezueli do pokoju i pokojowego współistnienia. "Nasz kraj dąży do życia bez zagrożeń zewnętrznych, w środowisku szacunku i współpracy międzynarodowej. Wierzymy, że globalny pokój buduje się poprzez zagwarantowanie pokoju w każdym narodzie" – oznajmiła.

Delcy Rodriguez apeluje o pokój i dialog

"Priorytetowo stawiamy krok w kierunku zrównoważonych i szanujących stosunków międzynarodowych między Stanami Zjednoczonymi a Wenezuelą oraz między Wenezuelą a innymi krajami regionu" – napisała, dodając, że powinno się to opierać na równości suwerenności państw. "Te zasady kierują naszą dyplomacją z resztą świata" – podkreśliła.

"Zapraszamy rząd Stanów Zjednoczonych do współpracy w ramach programu współpracy ukierunkowanej na wspólny rozwój w ramach prawa międzynarodowego, aby wzmocnić trwałe współistnienie wspólnoty" – czytamy dalej.

W dalszej części przedstawicielka socjalistycznego reżimu zwróciła się bezpośrednio do amerykańskiej głowy państwa. "Prezydencie Donald Trump, nasze narody i nasz region zasługują na pokój i dialog. To zawsze było przesłanie prezydenta Nicolasa Maduro, a teraz jest to przesłanie całej Wenezueli. To jest Wenezuela, w którą wierzę i której poświęciłem swoje życie. Marzę o Wenezueli, gdzie wszyscy dobrzy Wenezuelczycy mogą się spotkać" – napisała Rodriguez.

"Wenezuela ma prawo do pokoju, rozwoju, suwerenności i przyszłości" – zakończyła.

Interwencja wojskowa "Absolutne postanowienie" w Wenezueli

3 stycznia Stany Zjednoczone przeprowadziły skoordynowaną, trwającą nieco ponad dwie godziny operację militarną na terytorium Wenezueli, w wyniku której komandosi Delta Force pojmali z jednej z baz wojskowych stojącego na czele reżimu prezydenta Nicolasa Maduro. Amerykanie nie wkroczyli siłami lądowymi.

Waszyngton wskazał, że Maduro stał na czele zorganizowanego kartelu przemycającego do USA narkotyki. Od 2019 roku amerykańskie władze nie uznają go za prezydenta Wenezueli w związku ze sfałszowaniem wyniku wyborów. W wyniku socjalistycznych rządów Chaveza, a następnie Maduro Wenezuela jest państwem pogrążonym w biedzie i permanentnym kryzysie gospodarczym.

Co dalej planują USA?

Prezydent USA Donald Trump ogłosił, że Waszyngton obejmie tymczasową kontrolę nad Wenezuelą do czasu przeprowadzenia "prawdziwej, prawidłowej i bezpiecznej transformacji ustrojowej". Trump stwierdził, że jeśli Delcy Rodriguez nie będzie współpracować z USA to "zapłaci wysoką cenę".

Administracja amerykańska przedstawiła też wstępny plan dla Wenezueli, zakładający czasowe zarządzanie krajem oraz odbudowę sektora naftowego z udziałem amerykańskich firm i wielomiliardowych inwestycji. Trump zapowiedział gotowość sił amerykańskich do przeprowadzenia kolejnej, większej fazy działań, jeśli zajdzie taka potrzeba.

Czytaj też:
Trump zapytany o potencjalną interwencję w kolejnym kraju. "Brzmi to dla mnie dobrze"
Czytaj też:
UE wydała oświadczenie ws. Wenezueli. Wyłamało się jedno państwo


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Opracował: Grzegorz Grzymowicz
Źródło: DoRzeczy.pl / Facebook / Reuters / Fox News/ The Atlantic / X
Czytaj także