UE wydała oświadczenie ws. Wenezueli. Wyłamało się jedno państwo

UE wydała oświadczenie ws. Wenezueli. Wyłamało się jedno państwo

Dodano: 
Viktor Orban i protesty w Wenezueli
Viktor Orban i protesty w Wenezueli Źródło: PAP/EPA
Unia Europejska zaapelowała do wszystkich stron konfliktu w Wenezueli o zachowanie spokoju i powściągliwości po ataku Stanów Zjednoczonych.

We wspólnym oświadczeniu, podpisanym przez 26 państw członkowskich UE, podkreślono konieczność uniknięcia eskalacji napięć oraz znalezienia pokojowego, negocjowanego rozwiązania kryzysu. Jedynym krajem, który nie poparł dokumentu, są Węgry.

"W krytycznym momencie wszystkie działania muszą być zgodne z prawem międzynarodowym oraz Kartą Narodów Zjednoczonych"

W stanowisku zaznaczono, że w "krytycznym momencie" wszystkie działania muszą być zgodne z prawem międzynarodowym oraz Kartą Narodów Zjednoczonych, a szczególna odpowiedzialność za utrzymanie pokoju i bezpieczeństwa spoczywa na członkach Rady Bezpieczeństwa ONZ. UE przypomniała swoje dotychczasowe stanowisko wobec władz w Caracas, wskazując, że Nicolás Maduro nie posiada legitymacji demokratycznie wybranego prezydenta. Jednocześnie podkreślono, że przyszłość kraju powinna zostać rozstrzygnięta przez samych Wenezuelczyków, z poszanowaniem suwerenności państwa i bez ingerencji zewnętrznej.

W oświadczeniu znalazł się również apel o bezwarunkowe uwolnienie wszystkich więźniów politycznych oraz o pełne poszanowanie praw człowieka i międzynarodowego prawa humanitarnego. UE zaznaczyła, że walka z przestępczością transnarodową i handlem narkotykami pozostaje ważnym priorytetem, jednak powinna odbywać się w ramach współpracy międzynarodowej, z poszanowaniem integralności terytorialnej Wenezueli.

W ścisłym kontakcie ze Stanami Zjednoczonymi

Jak poinformowano, Unia Europejska pozostaje w ścisłym kontakcie ze Stanami Zjednoczonymi oraz partnerami regionalnymi i międzynarodowymi, aby wspierać dialog między wszystkimi stronami konfliktu. Celem tych działań ma być demokratyczne, inkluzywne i pokojowe rozwiązanie kryzysu, kierowane przez samych Wenezuelczyków.

Po ataku USA stanowiska wydały również inne państwa regionu. Hiszpania, Brazylia, Chile, Kolumbia, Meksyk i Urugwaj zgodnie podkreśliły, że sytuacja w Wenezueli powinna zostać rozwiązana wyłącznie na drodze dialogu, negocjacji i poszanowania woli narodu, zgodnie z prawem międzynarodowym. Kraje te skrytykowały także wszelkie plany dotyczące zewnętrznego zarządzania Wenezuelą lub wykorzystywania jej zasobów naturalnych. Premier Hiszpanii Pedro Sánchez zaznaczył, że choć Madryt nie uznaje reżimu Maduro, to nie zaakceptuje również interwencji, która narusza prawo międzynarodowe i pogrąża region w niepewności. W Hiszpanii przebywa obecnie także lider wenezuelskiej opozycji Edmundo González, który znalazł tam schronienie po nieuznawanych przez Zachód wyborach prezydenckich z lipca 2024 roku.

Czytaj też:
Trump zaatakuje Grenlandię? "Jest nam absolutnie potrzebna"
Czytaj też:
"Wenezuela mobilizuje wojsko w całym kraju". Niepokojące doniesienia po ataku USA


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: Polsat News
Czytaj także