– Uważam, że powinniśmy ograniczyć korzystanie z telefonów w szkołach i takie zapisy przygotujemy. Ograniczyć tak, żeby w czasie lekcji uczeń nie mógł korzystać z telefonu, oczywiście z wyjątkiem decyzji nauczyciela, że potrzebujemy [telefonu – przy. red.] do procesu edukacyjnego. Mówimy o podstawówkach – mówiła w lutym na antenie RMF FM minister edukacji narodowej Barbara Nowacka.
Szefowa MEN zapowiedziała również, że resort edukacji we współpracy z Ministerstwem Cyfryzacji przygotowuje projekty ustaw ograniczające dostęp niepełnoletnich do portali społecznościowych, które – jej zdaniem – wpływają na dekoncentrację i niepożądane zachowania wśród dzieci i młodzieży.
Koniec z telefonami w szkołach już od września?
Zakaz używania telefonów komórkowych w szkołach podstawowych może wejść w życie już 1 września 2026 r. Minister edukacji Barbara Nowacka poinformowała w środę w Olsztynie, że resort kończy prace nad nowymi przepisami. Szefowa MEN przyznała, że decyzja o przyspieszeniu prac zapadła po rozmowie z premierem Donaldem Tuskiem. – W ministerstwie właśnie kończymy prace nad dużą zmianą legislacyjną, bardzo istotną dla szkół, która spowoduje, że od 1 września 2026 r. w szkołach podstawowych wprowadzimy zakaz używania telefonów komórkowych. Jest to decyzja przyspieszona (...) po mojej rozmowie z premierem Donaldem Tuskiem – mówiła Barbara Nowacka, cytowana przez Polską Agencję Prasową.
Nowacka potwierdziła, że możliwy będzie wyjątek w zakazie używania smartfonów. Chodzi o sytuację, w której telefon będzie służył jako element zajęć i zdecyduje o tym nauczyciel. – Ale nie może być to norma, bo widzimy jak bardzo uzależnione są dzieci od internetu – podkreśliła minister edukacji. Zakaz ma wejść w życie razem ze zmianami w podstawach programowych, ale – jak zaznaczyła szefowa MEN – część działań ma zostać wdrożona szybciej.
Czytaj też:
Nowy program nauczania religii w przedszkolach i szkołachCzytaj też:
Największe bolączki polskiej szkoły. Minister reaguje na wyniki sondażu
