Działania podejmowane przez niektóre agencje ONZ, zmierzające do uznania tzw. prawa do aborcji za prawo człowieka, są sprzeczne z obowiązującymi traktatami międzynarodowymi – podkreślili podczas 92. sesji Komitetu ds. Likwidacji Dyskryminacji Kobiet przedstawiciele Argentyny. Odbyła się ona w dniach 2–20 lutego w Genewie.
Zadaniem tego wyspecjalizowanego gremium (z angielską nazwą Committee on the Elimination of Discrimination against Women – CEDAW), działającego pod egidą Organizacji Narodów Zjednoczonych, jest monitorowanie wdrażania i przestrzegania przez państwa-strony postanowień Konwencji w sprawie likwidacji wszelkich form dyskryminacji kobiet, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w 1979 roku.
ONZ. Argentyna w obronie prawa do życia
Podczas sesji (część I oraz część II) szerokim echem odbiło się wystąpienie przedstawicieli Argentyny. Podkreślili oni, że działania podejmowane przez niektóre agencje ONZ, zmierzające do uznania tzw. prawa do aborcji za prawo człowieka, są sprzeczne z obowiązującymi traktatami międzynarodowymi.
W trakcie ostatniej sesji Komitetu CEDAW omawiano m.in. okresowy przegląd dotyczący Argentyny, przeprowadzany regularnie wobec wszystkich państw-stron tej umowy międzynarodowej. W czasie dyskusji członkowie Komitetu kierowali do przedstawicielki Argentyny pytania dotyczące sytuacji w kraju w obszarze tzw. praw reprodukcyjnych, dostępu do aborcji oraz edukacji seksualnej.
Delegat Argentyny Joaquín Mogaburu w pierwszej części swojego wystąpienia zaznaczył, że rząd tego państwa „wywiązał się z międzynarodowych zobowiązań, które podjął, mając jasno określony cel: nadrzędność konstytucji narodowej, poszanowanie zastrzeżeń i deklaracji interpretacyjnych oraz pełne poszanowanie zasady równości wobec prawa”.
W dalszej części prezentacji przed Komitetem CEDAW prawnik odniósł się także do szeregu innych kwestii związanych z tematyką dyskryminacji kobiet, w tym do wskaźników gospodarczych, takich jak poziom ubóstwa.
W kontekście omawianej problematyki Mogaburu wyraźnie podkreślił, że umowy międzynarodowe dotyczące praw człowieka nie zawierają tzw. prawa do aborcji. „Argentyna pragnie zwrócić uwagę, że prawo międzynarodowe nie gwarantuje prawa do aborcji. Wręcz przeciwnie, kluczowe znaczenie ma ochrona prawa do życia wszystkich osób oraz uznanie osobowości prawnej bez dyskryminacji” – wskazał argentyński dyplomata. „W przypadku Argentyny ochrona kobiet od momentu poczęcia jest częścią naszej konstytucji” – dodał.
W dalszej części spotkania w imieniu Argentyny głos zabrała dr Ursula Basset, która odpowiadała na pytania członków Komitetu. Odnosząc się do jednego z nich, ponownie podkreśliła, że prawo międzynarodowe nie gwarantuje prawa do aborcji. Przedstawicielka Argentyny powołała się również na Konwencję o prawach dziecka z 1989 roku, wskazując, że przewiduje ona ochronę także dla dzieci przed narodzeniem.
Zapytana o wdrażanie w Argentynie założeń tzw. kompleksowej edukacji seksualnej, Basset zwróciła uwagę na prawo rodziców do decydowania o edukacji swoich dzieci. „Prawo jest prawem i oczywiście musimy szanować ramy konstytucyjne oraz prawo rodziców do decydowania o charakterze edukacji ich dzieci” – podkreśliła prawniczka.
– Niedawna dyskusja na forum Komitetu CEDAW, a w szczególności opinie i stanowiska prezentowane przez przedstawicieli Argentyny, wpisują się w szerszy trend polegający na coraz wyraźniejszym akcentowaniu potrzeby powrotu do klasycznych zasad interpretacji prawa międzynarodowego. Ma to szczególne znaczenie w kontekście podejmowanych w ostatnich dziesięcioleciach działań ideologicznych, zmierzających m.in. do włączenia tzw. prawa do aborcji do katalogu praw człowieka, mimo braku podstaw w obowiązujących umowach międzynarodowych – komentuje Patryk Ignaszczak z Centrum Prawa Międzynarodowego Ordo Iuris.
