Senat wystąpił przeciwko Trumpowi. Prezydent USA grzmi

Dodano:
Donald Trump, prezydent USA Źródło: Wikimedia Commons
Amerykański Senat może ograniczyć możliwość podejmowania decyzji w sprawie interwencji w Wenezueli przez prezydenta USA Donalda Trumpa. Przywódca nie kryje irytacji taką możliwością.

W czwartek senatorowie opowiedzieli się za dalszymi pracami nad rezolucją, która zakazywałaby prezydentowi USA podejmowanie działań militarnych wobec Wenezueli bez zgody Kongresu. Za przepisami zagłosowało 52 senatorów, w tym pięciu członków Partii Republikańskiej.

W przyszłym tygodniu Senat podejmie ostateczną decyzję w sprawie rezolucji. Jeśli zostanie ona przyjęta, trafi do Izby Republikanów, a następnie do Donalda Trumpa. Jak podkreślają komentatorzy, jest mało prawdopodobne, aby amerykański prezydent podpisał ustawę ograniczającą swobodę jego decyzji. Jest to jednak wyraźny sygnał, że część klasy politycznej ze sceptycyzmem podchodzi do dalszej polityki Trumpa wobec Wenezueli.

Mocny wpis Trumpa

Sam Trump skomentował całą sytuację w typowy dla siebie sposób.

"Republikanie powinni się wstydzić za senatorów, którzy właśnie zagłosowali razem z demokratami, próbując odebrać nam uprawnienia do walki i obrony Stanów Zjednoczonych Ameryki. Susan Collins, Lisa Murkowski, Rand Paul, Josh Hawley i Todd Young nigdy więcej nie powinni zostać wybrani na urzędy. To głosowanie znacznie utrudnia amerykańską samoobronę i bezpieczeństwo narodowe, ograniczając uprawnienia prezydenta jako naczelnego dowódcy" – napisał prezydent na swoim portalu Truth Social.

Prezydent podkreślił, że zaproponowana ustawa jest niezgodna z konstytucją.

"Pomimo ich «głupoty», Ustawa o Uprawnieniach Wojennych jest niezgodna z konstytucją, całkowicie naruszająca artykuł II konstytucji, co ustalili przede mną wszyscy prezydenci i ich departamenty sprawiedliwości. Niemniej jednak, w przyszłym tygodniu odbędzie się ważniejsze głosowanie w Senacie w tej właśnie sprawie" – dodał amerykański prezydent.

Przypomnijmy, że 3 stycznia Maduro został zatrzymany w Caracas podczas operacji amerykańskich sił specjalnych. Wraz z żoną, Cilią Flores, został przewieziony do Stanów Zjednoczonych, gdzie sąd federalny w Nowym Jorku postawił im zarzuty, w tym dotyczące udziału w tzw. zmowie narkoterrorystycznej. Oboje nie przyznali się do winy.

Źródło: Truth Social
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...