Maduro przed sądem. Usłyszał zarzuty

Maduro przed sądem. Usłyszał zarzuty

Dodano: 
Flaga Wenezueli
Flaga Wenezueli Źródło: PAP/EPA / Rolex Dela Pena
Pojmany przez Amerykanów wenezuelski dyktator Nicolas Maduro stanął przed sądem w Nowym Jorku. Usłyszał cztery zarzuty. Podobnie jego żona.

Obalony przywódca Wenezueli Nicolas Maduro stanął w poniedziałek przed sądem federalnym w Nowym Jorku. Usłyszał cztery zarzuty: uczestnictwa w zmowie narkoterrorystycznej, sprowadzania kokainy do Stanów Zjednoczonych i dwa zarzuty związane z posiadaniem zabronione broni.

Maduro powiedział, że jest niewinny. Stwierdził, że wciąż jest prezydentem Wenezueli i został porwany ze swojego domu. – Jestem niewinny. Jestem przyzwoitym człowiekiem. Uważam się za jeńca wojennego – oznajmił.

Sędzia Alvin Hellerstein przedstawił też te same zarzuty jego żonie przywódcy Wenezueli, Cilii Flores. Ona również powiedziała, że jest "kompletnie niewinna" i dodała, że nadal jest pierwszą damą Wenezueli.

Jak informuje stacja CNN, były przywódca Wenezueli i jego żona zostali poinformowani o prawie do rozmowy z konsulatem swojego kraju. Obydwoje poprosili o taką możliwość. Z kolei adwokat Nicolasa Maduro przekazał sędziemu, że "istnieją pewne problemy zdrowotne i medyczne" Maduro, które "będą wymagały uwagi". Prawnik Flores uznał natomiast, że odniosła ona "poważne obrażenia podczas porwania".

Atak USA na Wenezuelę

Nicolas Maduro i jego żona Cilia Flores zostali w sobotę (3 stycznia) pojmani przez siły amerykańskie w stolicy Wenezueli, Caracas, i przewiezieni samolotem do Stanów Zjednoczonych. Maduro przebywa w areszcie w Nowym Jorku.

Po ataku na Caracas prezydent Donald Trump ogłosił, że Stany Zjednoczone będą rządzić Wenezuelą do czasu politycznej transformacji. Zagroził tymczasowej prezydent kraju Delcy Rodriguez, że "zapłaci wyższą cenę" niż Maduro, jeśli "nie zrobi tego, co słuszne". Chodzi m.in. o umożliwienie amerykańskim firmom dostępu do złóż ropy naftowej.

W operacji pojmania wenezuelskiego przywódcy "Absolute Resolve" wzięło udział ponad 150 samolotów, w tym myśliwce i bombowce oraz drony. Misja rozpoczęła się od cyberataku na Wenezuelę, który zakłócił dostawy prądu do Caracas, umożliwiając Amerykanom niezauważone zbliżenie się do miasta.

Maduro i jego żona zostali zatrzymani przez jednostkę sił specjalnych USA, Delta Force. Wcześniej przez wiele miesięcy byli obserwowani przez agentów CIA.

Czytaj też:
Kompromitacja korespondenta Polskiego Radia. Wałkuski: Mogłem błędnie zasugerować
Czytaj też:
Tusk zatrzymany przez Amerykanów? Fogiel zabrał głos


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: X / CNN
Czytaj także