O ujęciu wenezuelskiego prezydenta poinformował w sobotę za pośrednictwem mediów społecznościowych Donald Trump. "Stany Zjednoczone Ameryki przeprowadziły z powodzeniem szeroko zakrojoną akcję przeciwko Wenezueli i jej przywódcy, prezydentowi Nicolasowi Maduro, który wraz ze swoją żoną został pojmany i wywieziony z kraju" – napisał na platformie Truth Social prezydent USA. Jak dodał, operacja ta została przeprowadzona we współpracy z amerykańskimi organami ścigania.
Tusk jak Maduro? Rozbieżne opinie w PiS
Część polityków i sympatyków PiS zaczęła zestawiać sytuację polskiego premiera z casusem prezydenta Wenezueli. "Zobacz Donaldzie Tusku jak kończą dyktatorzy" – napisał na platformie X europoseł PiS Mariusz Kamiński.
Podobne wypowiedzi nie przypadły do gustu niektórych politykom ugrupowania, o czym informuje w poniedziałek Wirtualna Polska.
– To nam przypina łatkę oszołomów – stwierdził w rozmowie z portalem jeden z posłów tej partii. Inny polityk nie krył złości, wskazując że znów muszą się tłumaczyć "z jakichś idiotycznych wpisów". – Wybory w demokratycznym kraju wygrywa się uczciwie, zgodnie z zasadami, co pokazały wybory prezydenckie, mimo że jedna ze stron próbowała to podważyć. Tusk jest skrajnie szkodliwym politykiem, ale nie jest dyktatorem. Kamiński czy Sakiewicz szkodzą – ocenił.
Fogiel: Pozbycie się Tuska to zadanie wszystkich Polaków
Do prawy odniósł się w poniedziałek poseł PiS Radosław Fogiel.
– Ja myślę, że Amerykanie nie są tak głupi, żeby uznać, że Donald Tusk jest im do czegokolwiek potrzebny, my też byśmy się go chętnie pozbyli – powiedział parlamentarzysta w rozmowie z Programem I Polskiego Radia.
Jak zaznaczył Fogiel, "Tuska i jego otoczenie bardzo boli to, że Amerykanie z nimi nie rozmawiają i chociaż w ten sposób próbują na siebie zwrócić uwagę, trochę jak osioł w Shreku".
– Jeżeli ostatnio sąd w uzasadnieniu swojej decyzji pisze, że w Polsce mamy do czynienia z władzą o charakterze kryptodyktatury, no to jest to jakiś sygnał ostrzegawczy i dobrze by było, żeby Donald Tusk drogą zmierzającą ku dyktaturze nie szedł – mówił gość radiowej "Jedynki".
Fogiel zaznaczył, że "nikt za nas się Donalda Tuska nie pozbędzie i nie powinien się nikt za nas Donalda Tuska pozbywać". – To jest zadanie wszystkich Polaków, żeby ten fatalny rząd jak najszybciej od władzy odsunąć przy urnie – powtórzył.
Czytaj też:
Tusk jak Maduro? Gliński: Tak działają dyktatorzyCzytaj też:
Kłótnia w studiu TV Republika o "dyktaturę w Polsce". "Pani broni reżimu"
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
