Polska "zablokuje umowę". Krajewski zapowiada skargę do TSUE
Pomimo protestów w całej Europie, unijni ambasadorowie wyrazili w piątek (9 stycznia) zgodę na zawarcie umowy handlowej z krajami Mercosur. Przeciwko porozumieniu głosowały: Polska, Francja, Irlandia, Węgry i Austria, a Belgia wstrzymała się od głosu.
Umowa UE-Mercosur. Polska zapowiada skargę do TSUE
Minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski (PSL) stwierdził, że dzisiejsze głosowanie w sprawie umowy UE-Mercosur nie kończy sprawy. "Wzmocnione klauzule ochronne zostały zatwierdzone, ale to nie jest nasz główny cel. Jeśli umowa zostanie ostatecznie podpisana, jako Polska złożymy skargę do TSUE, co jednocześnie zablokuje umowę" – napisał w serwisie X.
Zwrócenie się do Trybunału Sprawiedliwości UE zapowiedział także wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. "Przygotujemy zaskarżenie umowy do TSUE i dalej będziemy walczyć o równe standardy dla europejskich rolników" – oświadczył lider ludowców.
Umowa obejmie rynek liczący 780 mln ludzi i jedną czwartą światowego PKB. Zakłada stopniowe zniesie ceł na prawie wszystkie towary będące przedmiotem handlu między UE a Mercosurem.
Komisja Europejska nie zważa na protesty rolników
Protestujący rolnicy obawiają się, że uderzy w nich zalew taniego importu produktów rolnych wytwarzanych zgodnie z bardziej złagodzonymi normami środowiskowymi w krajach Mercosuru, do którego należą Argentyna, Brazylia, Paragwaj, Boliwia i Urugwaj.
Komisja Europejska nie podziela obaw rolników i przekonuje, że zawarcie umowy przyniesie im korzyści. Według KE producenci rolni zyskają m.in. dzięki likwidacji ceł na takie towary jak wino, oliwa z oliwek czy czekolada, a także poprzez wzmocnienie ochrony oznaczeń geograficznych produktów regionalnych, takich jak oscypek, wódka czy wybrane wyroby mięsne.
Porozumienie ma również doprowadzić do otwarcia rynków państw Ameryki Południowej na nowoczesne technologie pochodzące z UE.