Nagranie prezydenta z szefem gangu kiboli. Kim jest "Dragon"?
Powraca sprawa przemówienia prezydenta Karola Nawrockiego wygłoszonego podczas pielgrzymki kibiców na Jasną Górę. Otóż po oficjalnej, ogólnodostępnej części wydarzeń na Jasnej Górze doszło do spotkania w węższym gronie. W jednej z sal Karol Nawrocki pojawił się przed oczekującymi na niego kibicami. Zebrani przywitali go okrzykiem: „Czołem panie prezydencie!”, na co odpowiedział: „Czołem kibice!”. Następnie, uśmiechnięty, podszedł do stojącego z przodu mężczyzny w czarnej bluzie i dżinsach.
Przywitanie z "Dragonem"
Jak opisuje Szymon Jadczak na łamach WP.pl, osobą, z którą Karol Nawrocki przywitał się w pierwszej kolejności, był Tomasz P., znany w kręgach kibiców Jagiellonii Białystok pod pseudonimem „Dragon”. Ze względu na trwające postępowania sądowe nie są podawane jego pełne dane. Tomasz P. był w przeszłości wielokrotnie skazywany za poważne przestępstwa, jednak – jak podkreśla jego obrońca – wcześniejsze wyroki uległy zatarciu, a najnowszy, z 2024 roku, w którym Sąd Okręgowy w Białymstoku wymierzył mu sześć lat pozbawienia wolności, pozostaje nieprawomocny.
Adwokat Rafał Gulko przekazał, że formalnie jego klient jest osobą niekaraną. Tomasz P. od lat był jedną z rozpoznawalnych postaci w środowisku białostockich pseudokibiców. W przeszłości sądy uznawały go za osobę kierującą zorganizowaną grupą przestępczą związaną z ustawkami oraz przemocą stadionową. W innym, prawomocnie zakończonym postępowaniu, sąd stwierdził, że "Dragon" brał udział w bójkach, pozbawieniu wolności innych osób oraz propagowaniu faszyzmu.
Jest reakcja Kancelarii Prezydenta
Po publikacjach dotyczących spotkania na Jasnej Górze redakcja Wirtualnej Polski zwróciła się do Kancelarii Prezydenta z pytaniami o charakter i okoliczności kontaktów z uczestnikami wydarzenia. Rzecznik prasowy prezydenta Rafał Leśkiewicz odpowiedział: "Prezydent RP Karol Nawrocki uczestniczył w XVIII Pielgrzymce Kibiców na Jasną Górę, by wspólnie z kibicami z całej Polski modlić się przed Obrazem Matki Bożej Częstochowskiej. Jak w każdym tego typu otwartym wydarzeniu publicznym była możliwość krótkich, bezpośrednich i kurtuazyjnych powitań".
Zapytanie skierowano również do Służby Ochrony Państwa w sprawie zasad weryfikacji uczestników spotkania. Na odpowiedź w tej sprawie redakcja nadal oczekuje.