Chcą powrotu komendanta. MSWiA reaguje na list dowódców SOP
Kadra kierownicza Służby Ochrony Państwa domaga się powrotu do służby gen. bryg. Radosława Jaworskiego. List w tej sprawie trafił w piątek po południu do ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego. Podpisało się pod nim kilkunastu dyrektorów z SOP – podało w poniedziałek tvn24.pl.
Jaworski nie wykonuje obowiązków komendanta SOP od września ubiegłego roku. Został wysłany na przymusowy urlop, po tym jak w nocy z 9 na 10 września 2025 r. doszło do kradzieży samochodu sprzed domu premiera Donalda Tuska w Sopocie, mimo że posesja jest pilnowana całą dobę przez funkcjonariuszy SOP. Obecnie przebywa na zwolnieniu lekarskim. Sygnatariusze listu alarmują, że "w pozbawionej komendanta Służbie źle się dzieje, a odsunięty od obowiązków gen. Radosław Jaworski jest doświadczonym i dobrym komendantem".
– Dla nikogo w resorcie nie jest tajemnicą, że najchętniej by Jaworskiego odwołano. Swoją nominację odbierał jeszcze z rąk premiera Mateusza Morawieckiego – skomentował "doświadczony urzędnik rządu", cytowany przez tvn24.pl.
Rzecznik MSWiA komentuje list dowódców SOP
W rozmowie z Polską Agencją Prasową rzecznik prasowa MSWiA Karolina Gałecka potwierdziła, że pismo wpłynęło do resortu. Poinformowała, że w SOP wciąż trwa "wieloaspektowa kontrola". – Ta kontrola lada moment się zakończy i zakładam, że list, który otrzymaliśmy teraz jest właśnie tym podyktowany – powiedziała.
Gałecka zaznaczyła, że obowiązki komendanta Służby Ochrony Państwa pełni obecnie płk Krzysztof Król. – Gen. Jaworski wyznaczył pana Króla, a to oznacza, że ma do niego zaufanie i ufa mu na tyle, żeby mógł on sprawować służbę i ciągłość urzędu podczas jego nieobecności – mówiła.
Rzecznik MSWiA podkreśliła, że ewentualne decyzje co do przyszłości gen. Jaworskiego zapadną po zakończeniu kontroli w SOP.