Tragiczna śmierć młodego żołnierza. Ciało odnaleziono na zamarzniętych bagnach
2 stycznia zaginiony żołnierz uczestniczył w spotkaniu towarzyskim.
Justyna Jaśkiewicz z Komendy Miejskiej Policji w Radomiu w rozmowie z TVN24 poinformowała, że przed północą opuścił towarzystwo i oddalił się w nieznanym kierunku. Następnego dnia rodzina zgłosiła zaginięcie mężczyzny, co uruchomiło działania służb, w tym policji i Żandarmerii Wojskowej.
„Po otrzymaniu informacji o zaginięciu natychmiast czynności poszukiwawcze rozpoczęli radomscy policjanci. Przekazano, że zaginiony jest żołnierzem, w związku z tym została powiadomiona Żandarmeria Wojskowa i jej funkcjonariusze również brali udział w czynnościach” – przekazała TVN24 Justyna Jaśkiewicz.
Następnego dnia w lesie na pograniczu miejscowości Pomorzany i Pakosław odnaleziono ciało 29-letniego porucznika.
Ciało znajdowało się na zamarzniętych bagnach, w trudno dostępnym terenie.
Przedstawiciel Prokuratury Okręgowej w Warszawie poinformował, że przeprowadzona sekcja zwłok wstępnie wykluczyła udział osób trzecich.
Prokuratura Rejonowa Warszawa Ursynów prowadzi sprawę pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prok. Piotr Antoni Skiba poinformował, że na tym etapie nie może ujawnić więcej szczegółów dotyczących śledztwa.