"Stadiony zdrowsze niż 'Wyborcza'". Głos z otoczenia Nawrockiego
W sobotę głowa państwa wzięła udział w odbywającej się na Jasnej Górze XVIII Ogólnopolskiej Patriotycznej Pielgrzymce Kibiców pod hasłem "Ciebie Boga Wysławiamy". Pierwsza pielgrzymka kibiców na Jasną Górę odbyła się w 2009 r. Organizatorem corocznych spotkań kibiców na Jasnej Górze jest ks. Jarosław Wąsowicz, kapelan prezydenta, salezjanin, historyk i archiwista, kibic Lechii Gdańsk, od lat zaangażowany w działalność patriotyczną i społeczną.
Witając się z uczestnikami pielgrzymki kibiców na Jasną Górę, prezydent Karol Nawrocki uścisnął Tomasza P., znanego w kręgach kibiców Jagiellonii Białystok pod pseudonimem "Dragon". Był on w przeszłości wielokrotnie skazywany za poważne przestępstwa. Wirtualna Polska zwróciła się do Kancelarii Prezydenta z pytaniami o charakter i okoliczności kontaktów z uczestnikami kibicowskiej pielgrzymki. "Prezydent RP Karol Nawrocki uczestniczył w XVIII Pielgrzymce Kibiców na Jasną Górę, by wspólnie z kibicami z całej Polski modlić się przed Obrazem Matki Bożej Częstochowskiej. Jak w każdym tego typu otwartym wydarzeniu publicznym była możliwość krótkich, bezpośrednich i kurtuazyjnych powitań" – odpowiedział rzecznik prasowy głowy państwa Rafał Leśkiewicz.
Andruszkiewicz: Prezydent nie zrobił niczego złego
Do działań Karola Nawrockiego odniósł się w środę na antenie Telewizji Republika sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP Adam Andruszkiewicz.
– Nie zrobił niczego złego. Był na Jasnej Górze, modlił się z kibicami. My szanujemy kibiców, pozdrawiamy ich serdecznie i wbrew temu, co twierdzą dziś liberalne media, kibice i stadiony są – w myśl takiego myślenia patriotycznego polskiego – o wiele zdrowszym miejscem niż choćby redakcja "Gazety Wyborczej" – powiedział prezydencki minister. – Na stadionach mówi się, jak służyć Polsce, a nie jak służyć obcym – dodał.
Gorzkie słowa padły również pod adresem premiera. – Obecny układ rządzący, pan Donald Tusk ma ciągoty, jakie zawsze miał, bo za pierwszego Tuska także to było, tzw. sędziowie na telefon. Ma ciągoty takie, żeby de facto zlikwidować demokrację, bo rozwalenie sądownictwa i ręczne sterowanie sądownictwem jest rozwaleniem demokracji i w ten sposób z jednej strony aresztować i sądzić polityków opozycji, a z drugiej strony uniewinniać swoich – mówił Adam Andruszkiewicz.