Ukraińskie media: Tragiczna pomyłka Rosjan. Zbombardowali własnych cywilów
"Atak drona spowodował w nocy pożary w budynkach przemysłowych i magazynowych w zachodniej strefie przemysłowej Rostowa" – poinformował gubernator obwodu Jurij Slusar. "W wyniku nalotu rannych zostało czterech mieszkańców Rostowa i rejonu miasnikowskiego, w tym czteroletnie dziecko" – dodał.
Z filmów i nagrań, jakie trafiły do sieci, widać, że w ataku ucierpiały osiedla mieszkalne.
Ukraińskie media przekazały, że drony prowadziły atak wymierzony w cele przemysłowe znajdujące się w zachodniej części miasta, a zniszczenia cywilnych obiektów są spowodowane przez rosyjskie systemy obrony przeciwlotniczej.
Cywile wciąż giną na Ukrainie. Przerażające dane
W 2025 roku zginęło najwięcej cywilów od momentu wybuchu wojny na Ukrainie – wynika z raportu ONZ.
Misja Obserwacyjna ONZ ds. Praw Człowieka na Ukrainie potwierdziła śmierć 2514 osób cywilnych. Kolejnych 12 142 osób zostało rannych w wyniku działań wojennych prowadzonych przez Rosję.
Tak wysoka liczba ofiar sprawia, że miniony rok zapisał się jako najbardziej tragiczny pod względem strat wśród ludności cywilnej od rozpoczęcia inwazji. Dane ONZ pokazują wyraźny trend wzrostowy w porównaniu z poprzednimi latami konfliktu. "Łączna liczba zabitych i rannych w 2025 roku była o 31 proc. wyższa niż w 2024 (2088 zabitych, 9138 rannych) oraz o 70 proc. wyższa niż w 2023 (1974 zabitych, 6651 rannych)" – wskazują autorzy raportu.
Rosja grozi Ukrainie. Uderzenie w Zełenskiego
Rosja grozi kontynuacją wojny na Ukrainie, dopóki Wołodymyr Zełenski "nie opamięta się i nie zgodzi na realistyczne warunki negocjacji". Takie stanowisko przedstawił na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ stały przedstawiciel Rosji Wasilij Niebienzia.
Narada została zwołana po uderzeniu przez Moskwę w obwód lwowski rakietą Oresznik.
– Póki przywódca w Kijowie nie opamięta się i nie zgodzi na realistyczne warunki negocjacji, będziemy nadal rozwiązywać problem drogą militarną. Warunki w Kijowie będą się pogarszać z każdym dniem – powiedział Wasilij Niebienzia.
Stały przedstawiciel Rosji uważa, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski blokuje inicjatywy pokojowe, stawiając – jak twierdzi przedstawiciel Moskwy – "nierealistyczne warunki" negocjacji. Niebienzia zapewniał, że Rosja nie atakuje ludności cywilnej Ukrainy, a jednocześnie sam oskarżył Kijów o atakowanie obiektów cywilnych na terenie Rosji.
Kilkanaście godzin po wygłoszeniu tych tez na forum ONZ, ukraińskie władze poinformowały, że w nocy z poniedziałku na wtorek rosyjskie wojsko zaatakowało z powietrza Kijów i Charków, czyli dwa największe miasta kraju. Na przedmieściach drugiego z nich zginęły cztery osoby, a sześć zostało rannych.