Rozmowy o Grenlandii zakończone. "Nie zmieniliśmy stanowiska USA"

Dodano:
Donald Trump ma oko na Grenlandię Źródło: PAP / Pixabay
Rozmowy dotyczące przyszłości Grenlandii dobiegły końca. Duńska dyplomacja przekazała po spotkaniu, że dyskusja była "szczera, ale też konstruktywna".

W spotkaniu z ministrami spraw zagranicznych Danii i Grenlandii uczestniczyli m.in. wiceprezydent USA J.D. Vance oraz sekretarz stanu Marco Rubio. Minister spraw zagranicznych Danii Lars Løkke Rasmussen przyznał po jego zakończeniu, że mimo rozmów nie udało się wpłynąć na stanowisko Stanów Zjednoczonych.

"Nie udało się zmienić stanowiska USA"

Na konferencji prasowej Rasmussen odniósł się do argumentów amerykańskiej administracji, według których Grenlandia pod rządami Danii może stać się celem działań Chin lub Rosji. – Nie ma natychmiastowego zagrożenia ze strony Chin czy Rosji – oświadczył, podkreślając jednocześnie, że "nie ma potrzeby, żeby USA przejmowały Grenlandię".

– Nie udało się zmienić stanowiska USA. Wciąż mamy fundamentalny spór, dlatego będziemy kontynuować rozmowy – dodał szef duńskiej dyplomacji. Głos zabrała także minister spraw zagranicznych Grenlandii Vivian Motzfeldt. Jak zaznaczyła, Nuuk chce wzmacniać współpracę z Waszyngtonem w kwestiach bezpieczeństwa, jednak Grenlandia nie zgadza się na scenariusz włączenia wyspy do Stanów Zjednoczonych.

Przedstawiciele delegacji podkreślili również, że Dania jest w stanie zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom Grenlandii, a wszelkie pomysły naruszające integralność terytorialną wyspy w ramach Królestwa Danii są "całkowicie nie do przyjęcia".

"Wyspa jest chroniona"

Strona grenlandzka zwróciła uwagę, że Grenlandia, jako część Królestwa Danii, znajduje się pod ochroną artykułu 5. Traktatu Północnoatlantyckiego, który zakłada wspólną obronę państw członkowskich NATO w razie ataku. W celu zmniejszenia napięć między Danią, Grenlandią i USA ma zostać powołana specjalna grupa operacyjna wysokiego szczebla. Według zapowiedzi ma się ona zebrać w ciągu kilku tygodni i zająć dalszymi rozmowami nad możliwymi rozwiązaniami sporu.

Przed spotkaniem Trump napisał w serwisie Truth Social, że NATO powinno naciskać na Danię, by wycofała swoje siły obronne z wyspy. Przekonywał również, że "dwa psie zaprzęgi nie wystarczą", a tylko Stany Zjednoczone mogą zapewnić realną ochronę Grenlandczykom. Trump argumentuje, że Grenlandia jest USA potrzebna ze względu na bezpieczeństwo narodowe, wskazując m.in. na projekt "Złotej Kopuły" – systemu obrony przeciwrakietowej i przeciwlotniczej. Według niego "NATO jest znacznie potężniejsze i skuteczniejsze z Grenlandią w rękach Stanów Zjednoczonych, a „wszystko poniżej tego jest nie do przyjęcia".

Źródło: Reuters / DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...