Nocny wpis ambasadora USA. Pochwalił Karola Nawrockiego

Dodano:
Ambasador USA w Polsce Tom Rose Źródło: YouTube / Kanał Zero
Prezydent Karol Nawrocki zasługuje na wielkie uznanie – ocenił ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce. Tom Rose docenił polskiego prezydenta za jedną z ostatnich decyzji.

Swoją opinią na temat decyzji podjętej w ostatnim czasie przez Karola Nawrockiego Tom Rose podzielił się w nocy z środy na czwartek za pośrednictwem mediów społecznościowych. Chodzi o zawetowanie przez prezydenta tzw. ustawy cyfrowej.

Ambasador USA chwali Nawrockiego. "Zasługuje na wielkie uznanie"

"Polska rozumie, że konkurencyjność równa się przetrwaniu. Prezydent Karol Nawrocki zasługuje na wielkie uznanie za zawetowanie przyjęcia przez Polskę karnej i antyamerykańskiej ustawy UE o usługach cyfrowych" – napisał na platformie X ambasador USA w Polsce.

Dyplomata ocenił, że ustawa DSA (Digital Services Act) osłabiłaby Polskę na wiele sposobów. "Zdławiłaby innowacyjność, ograniczyłaby osiągnięcia, stworzyła ogromne bariery dla nowych podmiotów wchodzących na rynek i praktycznie uniemożliwiłaby polskim firmom skalowanie — pozbawiłaby polską innowacyjność kapitału, a na jej miejsce wcieliła brukselskich biurokratów, prawników i audytorów, a jasne zasady zastąpiłaby swobodą regulacyjną" – wskazał.

Rose podkreślił, że Polska nie wygrywa, stając się strefą zgodności dla technologii tworzonych gdzie indziej. "Polska wygrywa, budując, skalując i eksportując. System, który karze za skalę, zapewnia zależność, a nie suwerenność" – podsumował.

Prezydenckie "nie" dla ustawy cyfrowej. "Absurdalne rozwiązania"

Przypomnijmy, że decyzję o zawetowaniu ustawy cyfrowej Karol Nawrocki ogłosił w ubiegły piątek. W opublikowanym oświadczeniu wideo prezydent wyjaśnił, dlaczego zdecydował się na taki ruch.

Prezydent stwierdził, że projekt zawierał – jak to określił – "rozwiązania absurdalne", które miały oddać kontrolę nad treściami publikowanymi w internecie "urzędnikom podległym rządowi". W swoim oświadczeniu porównał zaproponowane mechanizmy do cenzury znanej z powieści "Rok 1984" autorstwa George’a Orwella.

– Jako prezydent nie mogę podpisać ustawy, która w praktyce oznacza administracyjną cenzurę – podkreślił Nawrocki. Jak dodał, w projekcie wykryto możliwość finansowania tzw. "zaufanych sygnalistów", którzy za publiczne pieniądze mieliby wskazywać "nieprawomyślne" treści oraz obywateli je publikujących. Zdaniem prezydenta, ochrona dzieci w internecie miała stać się „cynicznym parawanem”, za którym rząd ukrył kontrolę swobody wypowiedzi. – Ograniczanie wolności słowa jest niekonstytucyjne. Wykorzystanie do tego interesu najmłodszych – jest niemoralne – dodał. Prezydent zaprosił Ministerstwo Cyfryzacji oraz organizacje pozarządowe do wspólnej pracy nad poprawą zawetowanego projektu.

Źródło: DoRzeczy.pl / x
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...