Wraca sprawa Kamilka z Częstochowy. Sąd nakazał ponowne śledztwo
Postanowienie zapadło po zażaleniu złożonym przez rodzinę dziecka na wcześniejszą decyzję o umorzeniu śledztwa dotyczącego tzw. wątku urzędniczego. Decyzja sądu oznacza, że śledczy mają ponownie przeanalizować, czy w sprawie mogło dojść do niedopełnienia obowiązków przez osoby i instytucje, które w świetle prawa odpowiadały za reakcję na sygnały zagrożenia oraz nadzór nad sytuacją rodzinną chłopca.
Prokuratura ma wrócić do sprawdzania działań sądów, policji i pomocy społecznej
Zgodnie z decyzją kieleckiego sądu, prokuratura powinna ponownie zająć się wątkiem dotyczącym ewentualnej odpowiedzialności m.in. sądów, policji, pracowników socjalnych oraz samej prokuratury. To właśnie te instytucje, zdaniem rodziny dziecka, mogły nie zareagować właściwie, mimo że miały narzędzia prawne i obowiązki związane z ochroną małoletnich. Jednocześnie sąd nie uwzględnił zażalenia w części dotyczącej lekarzy i nauczycieli. Oznacza to, że ponowne postępowanie ma koncentrować się przede wszystkim na działaniach instytucji nadzorczych i kontrolnych, a nie na środowisku szkolnym czy medycznym.
Zażalenie rodziny Kamila dotyczyło wcześniejszej decyzji prokuratury, która umorzyła śledztwo dotyczące podejrzenia zaniedbań instytucji publicznych. Przyrodnia siostra chłopca Magdalena Mazurek podkreślała, że uznanie, iż nikt nie ponosi odpowiedzialności po stronie instytucji, jest dla niej niezrozumiałe. Rodzina wskazywała, że w sprawie funkcjonowało wiele podmiotów, które miały kontakt z sytuacją rodzinną dziecka, dlatego ich zdaniem ponowna analiza działań urzędników i służb jest konieczna.
Śmierć Kamila po brutalnym pobiciu
Ośmioletni Kamil z Częstochowy zmarł 8 maja 2023 roku w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach, po 35 dniach hospitalizacji. Chłopiec trafił do szpitala w stanie krytycznym po brutalnym pobiciu. Miał rozległe obrażenia wewnętrzne i zewnętrzne, w tym m.in. oparzenia, obrażenia głowy, złamania oraz ślady wskazujące na długotrwałe znęcanie się. Mimo intensywnego leczenia i walki lekarzy o jego życie, dziecka nie udało się uratować.
W sprawie zabójstwa głównym oskarżonym jest ojczym dziecka. Na ławie oskarżonych zasiadła również matka Kamila. Postępowanie karne dotyczące bezpośredniej odpowiedzialności za śmierć dziecka toczy się niezależnie od wątku dotyczącego ewentualnych zaniedbań instytucji publicznych.