Ważne spotkanie u prezydenta. "Jest to jakieś nowe otwarcie"
W czwartek w Pałacu Prezydenckim odbyło się spotkanie prezydenta Karola Nawrockiego z wicepremierem, ministrem obrony narodowej Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, ministrem koordynatorem służb specjalnych Tomaszem Siemoniakiem oraz szefami służb. Głównymi tematami rozmów były bezpieczeństwo państwa i kwestie nominacji oficerskich.
Rzecznik prasowy głowy państwa Rafał Leśkiewicz poinformował, że spotkanie trwało blisko trzy godziny i miało "konstruktywny, merytoryczny charakter". – Pan prezydent otrzymał raporty przedstawione przez wszystkich czterech szefów służb dotyczące najistotniejszych kwestii związanych z bezpieczeństwem Rzeczypospolitej – przede wszystkim identyfikacji zagrożeń dotyczących bezpieczeństwa państwa i obywateli – mówił.
Przekazał także, że Karol Nawrocki zadeklarował, iż wnioski dotyczące nominacji oficerskich, które wpłyną ponownie do Kancelarii Prezydenta, "zostaną przez niego rozpatrzone i będzie podejmował decyzję w oparciu o zebrane informacje".
Spotkanie prezydenta z ministrami. "Raz na pół roku"
– Jest to jakieś nowe otwarcie, ale te różnice pozostają – stwierdził w programie "Gość Wydarzeń" na antenie Polsat News Zbigniew Bogucki. – To spotkanie mogło się odbyć dużo, dużo wcześniej – ocenił.
Szef Kancelarii Prezydenta ujawnił, że podczas spotkania z ministrami i szefami służb ustalono, iż kolejne takie wizyty powinny odbywać się regularnie. – Co najmniej raz na pół roku – zdradził.
Bogucki zauważył przy tym, że spór o nominacje oficerskie mógłby nie istnieć, gdyby do spotkania doszło kilka miesięcy temu. – Cieszę się, że dzisiaj nastąpiła refleksja po stronie rządu. Rozumiem, że również po stronie pana premiera Tuska, bo nie zablokował tego spotkania. I dobrze, ponieważ to było faktycznie dobre, potrzebne i konstruktywne spotkanie – podsumował.