USA: Władze Iranu wstrzymały 800 egzekucji demonstrantów
Na briefingu prasowym w Białym Domu, rzecznik Karoline Leavitt powiedziała, że władze Iranu wstrzymały 800 egzekucji uczestników antyrządowych demonstracji. Przedstawiciela Waszyngtonu podkreśliła, że Stany Zjednoczone trzymają rękę na pulsie i wyciągną konsekwencje, jeśli reżim ajatollahów nie zaprzestanie represji. Rzecznik wskazała, że prezydent USA został poinformowany o decyzji Iranu.
Leavitt przekazała, że administracja Donalda Trumpa zdecydowała się na nałożenie sankcji na osoby odpowiedzialne za tłumienie protestów oraz na system bankowy umożliwiający malwersacje. Wcześniej oznajmiła, że "wszystkie opcje są na stole" i że irański reżim zapłaci wysoką cenę, jeśli "będzie kontynuował zabijanie demonstrantów".
Sprawa Iranu na posiedzeniu RB ONZ
Tymczasem Rada Bezpieczeństwa ONZ zwołała nadzwyczajne posiedzenie, na której omawiano sprawę protestów w Iranie w obliczu bardzo napiętej sytuacji pomiędzy Waszyngtonem a Teheranem.
Członkowie 15-osobowego organu ONZ wysłuchali wypowiedzi zastępcy przedstawiciela Iranu przy ONZ Gholamhosseina Darziego, który zastrzegł, że Islamska Republika nie dąży do eskalacji, ani konfrontacji, lecz odpowie na potencjalną agresję USA, i oskarżył Waszyngton o podsycanie protestów w Iranie.
– Jednakże każdy akt agresji, bezpośredni lub pośredni, spotka się ze zdecydowaną, proporcjonalną i zgodną z prawem odpowiedzią na mocy artykułu 51 Karty Narodów Zjednoczonych – oznajmił.
Przedstawiciel USA: Naród Iranu domaga się wolności
Z kolei przedstawiciel USA Mike Waltz skrytykował tamtejszy reżim argumentując, że trwająca w Iranie blokada informacyjna utrudnia weryfikację rzeczywistej skali represji ze strony władz.
– Naród irański domaga się wolności jak nigdy dotąd w brutalnej historii Republiki Islamskiej – powiedział Waltz, dodając, że twierdzenia Teheranu, że protesty były "zagranicznym spiskiem mającym na celu przygotowanie gruntu pod działania militarne", były oznaką, że rząd ajatollahów boi się własnego narodu.
– Koledzy, pozwólcie, że wyrażę się jasno: prezydent Trump jest człowiekiem czynu, a nie wiecznym gadaniem, jak to widzimy w Organizacji Narodów Zjednoczonych – powiedział Waltz. – Jasno dał do zrozumienia, że wszystkie opcje są na stole, aby powstrzymać rzeź. I nikt nie powinien wiedzieć tego lepiej niż przywódcy irańskiego reżimu – dodał.