Zamieszanie wokół Polski 2050. "Rządzi partią z Dubaju"
Druga tura wyborów w Polsce 2050 została unieważniona z powodu "problemów technicznych". Jednocześnie formacja poinformowała, że zwróci się do ABW o sprawdzenie, czy nie doszło do zewnętrznej ingerencji. Sprawa została także zgłoszona do Prokuratury Krajowej.
O stanowisko przewodniczącego partii ubiegają się minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz oraz minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. Kandydaci, którzy nie weszli do drugiej tury (Ryszard Petru, Rafał Kasprzyk i Joanna Mucha) oświadczyli, że w drugiej turze popierają Hennig-Kloskę.
"Hołownia rządzi partią z Dubaju"
W związku z zamieszaniem wokół przeprowadzenia wyborów w Polsce 2050, pojawiły się głosy, że do walki o przywództwo w partii może jednak stanąć Szymon Hołownia. Tymczasem, jak ustalił "Super Express", wicemarszałek Sejmu wyjechał z rodziną na urlop. "Szymon Hołownia rządzi partią z Dubaju" – stwierdziła gazeta.
W piątek odbędzie się Rada Krajowa Polski 2050, która zdecyduje o dalszym przebiegu wyborów nowego przewodniczącego ugrupowania – czy powtórzyć drugą turę unieważnionego głosowania, czy też przeprowadzić całą procedurę od początku. Ponowne rozpisanie wyborów umożliwiłoby start nowym kandydatom, w tym właśnie byłemu marszałkowi Sejmu. Obrady odbędą się online.
Dymisja w Polsce 2050
Jak podał Onet, przewodniczący komisji wyborczej Polski 2050 Maurycy Przyrowski podał się do dymisji. Oficjalnie zaprzecza się, że jego decyzja ma związek z klapą wyborów przewodniczącego partii.
– Zrezygnował z powodów osobistych, nic mi o tym nie wiadomo, by miało to coś wspólnego z unieważnionymi wyborami – powiedział sekretarz generalny Polski 2050 Robert Sitnik. Dodał, że obecnie nie ma kandydatów na jego stanowisko oraz że pozostali członkowie komisji nie zamierzają rezygnować, bo "nie mają powodu, żeby rezygnować".