Spór o Grenlandię. UE zagrozi Trumpowi zamknięciem baz USA?
Prezydent USA Donald Trump zapowiedział w sobotę (17 stycznia) nałożenie ceł w wysokości 10 proc. na osiem państw europejskich za ich postawę w sprawie Grenlandii, którą Trump chce przejąć.
Taryfy mają obowiązywać, dopóki USA nie osiągną porozumienia w sprawie zakupu wyspy. Dodatkowym podatkiem importowym zostaną objęte towary z Danii, Norwegii, Szwecji, Francji, Niemiec, Holandii, Finlandii i Wielkiej Brytanii.
Państwa wymienione przez Trumpa wysłały na Grenlandię małe grupy żołnierzy (w liczbie od kilku do kilkunastu oficerów) na ćwiczenia "Arctic Endurance", którymi kieruje Dania.
Czy UE może powstrzymać Trumpa ws. Grenlandii?
"The Economist" napisał, że Unia Europejska może w odpowiedzi zagrozić Trumpowi zamknięciem amerykańskich baz wojskowych na swoim terytorium, aby wywrzeć presję na amerykańskiego prezydenta.
Według brytyjskiego magazynu, Waszyngtonowi będzie niezwykle trudno rozciągnąć swoją siłę militarną na Afrykę i Bliski Wschód bez dostępu do europejskich baz wojskowych, takich jak Ramstein. Redakcja podkreśla, że sukces niedawnych przejęć tankowców u wybrzeży Wenezueli zależał bezpośrednio od dostępu do brytyjskich lotniskowców.
W ocenie "The Economist", zdolność Białego Domu do monitorowania i przeciwdziałania zagrożeniom w Arktyce będzie wymagała współpracy z Grenlandią, Islandią, Wielką Brytanią i Norwegią, a także innymi sojusznikami z NATO.
Zdaniem brytyjskich dziennikarzy, konfrontacja ze Stanami Zjednoczonymi jest mało prawdopodobna, ponieważ wymagałaby od UE szybkiego zwiększenia wydatków wojskowych ze względu na jej zależność od Ameryki w sektorze bezpieczeńtwa. Ponadto wojna handlowa stanowiłaby ogromne obciążenie dla budżetów państw członkowskich Unii.
Sondaż: Większość Amerykanów sprzeciwia się użyciu wojska
Według sondażu Reuters/Ipsos przeprowadzonego w mijającym tygodniu, jedynie 17 proc. Amerykanów popiera wysiłki mające na celu przejęcie Grenlandii przez USA, a tylko jeden na dziesięciu uważa, że armia amerykańska powinna użyć w tym celu siły.
Stany Zjednoczone mają na Grenlandii bazę lotniczą Thule (Pituffik), która jest najbardziej wysuniętą na północ instalacją wojskową US Army. Stacjonuje tam ok. 200 żołnierzy, ale umowa z 1951 r. pozwala USA na rozmieszczenie tam tylu wojsk, ile zapragną.
Trump w niedawnym wywiadzie dla "New York Timesa" powiedział, że USA mogą być zmuszone do "wyboru" między Grenlandią a NATO. Ewentualna interwencja wojskowa USA na wyspie będzie – zdaniem ekspertów – równoznaczna z końcem Sojuszu, jaki znamy.