Zła wiadomość dla Polski 2050. Polacy mówią "nie"
O stanowisko wicepremiera w rządzie Donalda Tuska dla Polski 2050 zapytano Polaków w sondażu przeprowadzonym przez Opinia24 na zlecenie RMF FM. Wyniki pokazują, że Polacy są w tej sprawie podzieleni. Większość jednak mówi "nie" takiemu rozwiązaniu.
Sondaż: Czy Polska 2050 powinna mieć wicepremiera w rządzie Tuska?
Według badania, 39 proc. respondentów jest przeciwnych temu, aby Polska 2050 miała swojego wicepremiera w rządzie. Zaznaczmy tu, że 17 proc. z tej grupy jest zdecydowanie przeciw, a 22 proc. raczej przeciw.
Za powierzeniem tej funkcji przedstawicielowi partii Szymona Hołowni odpowiada się 27 proc. pytanych, z czego 7 proc. wybrało odpowiedź "zdecydowanie tak" a 20 proc. "raczej tak".
Sprecyzowanej opinii w tej sprawie nie ma 34 proc. osób biorących udział w badaniu.
Jak informuje RMF FM, przeciwnikami przyznania Polsce 2050 stanowiska wicepremiera są wyborcy Prawa i Sprawiedliwości (27 proc. z nich wybrało odpowiedź "zdecydowanie nie"). Z kolei w elektoracie Koalicji Obywatelskiej przeważa odpowiedź "raczej nie". Jest to 29 proc. "Wyraźny sprzeciw widać także wśród osób, które w wyborach prezydenckich głosowały na Karola Nawrockiego – odpowiednio 48 proc. i 47 proc. w pierwszej i drugiej turze jest przeciwko temu pomysłowi" – czytamy.
Zawirowania w Polsce 2050. Kto stanie na czele partii?
O stanowisko wicepremiera w rządzie Donalda Tuska Polska 2050 zabiega od wielu miesięcy. Stanowcze oczekiwanie w tym zakresie wyrażał Szymon Hołownia jeszcze przed swoją rezygnacją z funkcji marszałka Sejmu. Ugrupowanie wyznaczyło nawet na tę funkcję minister funduszy i polityki regionalnej Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz.
Partia wciąż ma jednak problem z dokonaniem wyboru nowych władz. Najpierw unieważniona została druga tura głosowania. W piątek z kolei niespodziewanie przerwano posiedzenie Rady Krajowej. Gremium to miało podjąć wówczas decyzję, czy powtórzyć drugą turę wyborów na przewodniczącego, czy całą procedurę wyborczą przeprowadzić od początku.
Warto podkreślić, że według nieoficjalnych ustaleń mediów Szymon Hołownia miał zadeklarować, że jest gotów ponownie stanąć do walki o przywództwo w partii, jeśli wybory zostaną powtórzone.