Obrady Rady Krajowej Polski 2050 rozpoczęły się w piątek ok. godziny 18.30. To właśnie podczas tego posiedzenia miała zapaść decyzja, czy powtórzyć unieważnioną II turę głosowania w wyborach na szefa partii, czy cały proces wyborczy przeprowadzić od początku. Drugi wariant umożliwiłby start nowym kandydatom, w tym obecnemu liderowi ugrupowania Szymonowi Hołowni. Przypomnijmy, że według nieoficjalnych ustaleń mediów polityk miał zadeklarować, że jest gotów ponownie stanąć do walki o przywództwo w partii, jeśli wybory zostaną przeprowadzone od początku. Ostatecznie podczas nocnych obrad decyzja w sprawie wyborów jednak nie zapadła. Nieoczekiwanie ogłoszona została przerwa w posiedzeniu. Poinformowała o tym chwilę przed północą za pośrednictwem mediów społecznościowych Agnieszka Buczyńska.
Nagły koniec obrad Rady Krajowej Polski 2050
W opublikowanym oświadczeniu posłanka Polski 2050 poinformowała, że w trakcie obrad przewodniczący Rady Szymon Hołownia skorzystał z przysługujących mu uprawnień i przekazał jej prowadzenie obrad. Jak dodała, w związku z przejęciem tej funkcji, podjęła decyzję o ogłoszeniu przerwy w obradach.
"Decyzja ta była podyktowana wyłącznie troską o zachowanie standardów pracy Rady Krajowej" – zapewniła Buczyńska. "Prowadzenie jej traktuję z najwyższą powagą i odpowiedzialnością, a przerwa miała na celu umożliwienie profesjonalnego, merytorycznego i uporządkowanego dalszego prowadzenia obrad, z poszanowaniem regulaminu oraz dobra całej naszej partii" – oświadczyła posłanka. Podkreśliła też, że ogłoszenie przerwy mieściło się w granicach obowiązujących przepisów i było działaniem w pełni uprawnionym, racjonalnym i odpowiedzialnym.
Po informacji w tej sprawie emocje próbował tonować wicemarszałek Senatu Maciej Żywno, który napisał na platformie X, że obrady odbyły się "bez wielkich emocji, ale w wielkiej dyskusji". "Szymon Hołownia, będący za granicą i u którego była już 2 w nocy, przekazał prowadzenie posiedzenia i nowa prowadząca po godz. 23 czasu polskiego ogłosiła przerwę w obradach do poniedziałku, do godz. 18.00" – wskazał.
"Burzliwa atmosfera". Kulisy nocnych obrad
Inny obraz sytuacji wyłania się z ustaleń TVN24. Według stacji, obrady odbyły się w burzliwej atmosferze. "Grupa posłów Polski 2050 twierdzi, że Szymon Hołownia wylogował się z obrad, de facto je zrywając, kiedy zorientował się, że przegrywa głosowania" – czytamy na tvn24.pl.
Część polityków partii ma również twierdzić, że ogłoszona przerwa może być niezgodna z prawem, ponieważ nie zostały rozpatrzone wcześniejsze wnioski, m.in. dotyczące wydłużenia kadencji zarządu.
Czytaj też:
Nieoficjalnie: Hołownia chce resetu wyborów w Polsce 2050 i stawia warunkiCzytaj też:
"Nikt na niego już nie czeka". To koniec Hołowni w polityce?Czytaj też:
Atak hakerski na Polskę 2050? "Nic śmiesznego"
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
