Kaczyński nagle zmienił zdanie. Nieoczekiwany kandydat na premiera
  • Piotr GociekAutor:Piotr Gociek
  • Cezary GmyzAutor:Cezary Gmyz

Kaczyński nagle zmienił zdanie. Nieoczekiwany kandydat na premiera

Dodano: 
Jarosław Kaczyński, prezes PiS
Jarosław Kaczyński, prezes PiS Źródło: X / @pisorgpl
DWAJ PANOWIE G Prezes naczelnik miał zmienić zdanie i chce wyznaczyć nowego młodego kandydata na premiera.

Jak pamiętacie, prezes naczelnik ogłosił, że w marcu ogłosi. A to, co ma ogłosić, już ogłosili inni: że kandydatem na premiera z PiS ma być Zbigniew Bogucki. W bardzo ciekawy sposób zareagowali na tę zapowiedź potencjalni koalicjanci PiS, czyli liczne Konfederacje. Mimo że Mentzena, Bosaka i Brauna różni wiele, podpisać mogliby się tym razem pod jednym, wspólnym hasłem. Brzmi ono: „A to się jeszcze zobaczy!”. Wiemy, bo poplotkowaliśmy z przedstawicielami wszystkich trzech podmiotów.

Jeszcze ciekawsza była reakcja grupy ważnych polityków PiS, których mamy (o nasza święta naiwności!) za w miarę rozsądnych. Zapytani, co też będzie, odpowiedzieli: „No jak to co? Tusk będzie rządził drugą kadencję”.

Tymczasem wszystko to podobno jest nieaktualne, bo prezes naczelnik miał zmienić zdanie i chce wyznaczyć nowego młodego kandydata na premiera. Ma być to Lucjusz Nadbereżny, samorządowiec, a konkretnie prezydent Stalowej Woli. Czyli całkiem nowe otwarcie. Co ciekawe, podobno ta kandydatura pogodziła zwaśnione frakcje w PiS, którym Nadbereżny nie przeszkadza, gdyż go lekceważą: młody, bez frakcji, mało znany. Przypominamy, że Karola Nawrockiego też wielu z początku lekceważyło. Z podobnych powodów.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Czytaj także