Czym to, panie premierze, jest, jak nie podłością? To nie jest podłość zwracać się do parlamentarzystów i mówić w taki sposób? A gdybym chciał być złośliwy, to bym zapytał, na czyim był pan łańcuchu kilkanaście czy kilka lat temu? Na czyim łańcuchu pan wtedy był, kiedy nazywano pana ich człowiekiem w Warszawie? Ruska propaganda – tymi słowami zwrócił się w grudniu szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki do premiera Donalda Tuska. Wystąpienie, które później szeroko poniosło się w Internecie, miało miejsce przed głosowaniem w sprawie odrzucenia prezydenckiego weta dotyczącego tzw. ustawy łańcuchowej. Przemówienie prezydenckiego ministra na samym tylko YouTube Wirtualnej Polski odtworzono ponad 330 tys. razy (Polsat News – 144 tys., Otwarta Konserwa – 110 tys.). Bogucki zwrócił się także do marszałka Sejmu, Włodzimierza Czarzastego. – Pan marszałek zdaje się chce stanąć w szranki z panem premierem, kto będzie bardziej antyprezydencki, kto będzie bardziej antyobywatelski – grzmiał z sejmowej mównicy.
Internauci komentowali: „Wspaniałe przemówienie i… naprawdę w 100 proc. z zachowanym szacunkiem do nadmienianych osób. Pan Minister przykładem dla Anny Marii Żukowskiej i innych polityków, którzy o ogładzie dawno zapomnieli. Brawo, Panie Ministrze!”, „Superwystąpienie Pana Ministra. Każde słowo ma znaczenie, umocowane argumentami i rzetelną wiedzą. Pewna siebie mowa”, „Ukłony uznania dla Pana Boguckiego”. Później było jeszcze kilka wystąpień Zbigniewa Boguckiego w Sejmie i liczne konferencje prasowe. – Mamy do czynienia z drugą osobą w państwie i tego rodzaju wystąpienia narażają na szwank reputację państwa polskiego, bo pan marszałek Czarzasty nie występuje tam jako przedstawiciel swojego stronnictwa politycznego, tylko jako najwyższy przedstawiciel władzy ustawodawczej – komentował szef KPRP po wizycie marszałka Sejmu w Kijowie, gdy ten ogłosił, że „Ukraina wejdzie do UE”.
Droga do kancelarii
Potwierdzając decyzję o powołaniu Boguckiego na szefa swojej kancelarii, prezydent Karol Nawrocki podkreślił jego doświadczenie prawnicze. – Rzeczywiście Zbigniew Bogucki będzie szefem mojej kancelarii – powiedział w lipcu w Telewizji Trwam. – To z jednej strony bardzo doświadczony urzędnik państwowy, bardzo dobry wojewoda zachodniego Pomorza, przede wszystkim adwokat, prawnik, prokurator. Wiadomo, że w pracy kancelarii te inicjatywy ustawodawcze i w ogóle cała legislacja jest bardzo ważna. To człowiek, który był głęboko zaangażowany w moją kampanię wyborczą, z dużą efektywnością, skutecznością – wyjaśniał wtedy prezydent elekt.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
