To mogło być przyczyną katastrofy kolejowej w Hiszpanii. Ruszyło śledztwo
W niedzielę wieczorem w miejscowości Adamuz w prowincji Kordoba wykoleiły się dwa składy, a następnie doszło do zderzenia. Według relacji hiszpańskich mediów pociąg linii Iryo, jadący z Malagi do Madrytu, zderzył się z pociągiem AVE poruszającym się w przeciwnym kierunku.
"Nietypowa" przyczyna katastrofy
Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe, a ruch na linii Madryt–Andaluzja został wstrzymany. Bilans tragedii jest dramatyczny: liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do 40, a ponad 70 osób zostało rannych. Stan 24 poszkodowanych określany jest jako poważny.
Równolegle ruszyło śledztwo, które ma wyjaśnić, co doprowadziło do wykolejenia i zderzenia pociągów. Jak informują media, kluczowy wątek postępowania dotyczy możliwych problemów z infrastrukturą na feralnym odcinku. Według ustaleń dziennikarzy badana jest hipoteza, że przyczyną mogło być wadliwe połączenie elementów torowiska, co doprowadziło do przerwania linii kolejowej w wyniku ruchu pociągów oraz niekorzystnych warunków atmosferycznych. Śledczy mają ustalić, czy uszkodzenie torów było bezpośrednią przyczyną katastrofy, czy jej skutkiem.
Władze podkreślają, że na tym etapie nie można przesądzać o ostatecznych przyczynach. Minister transportu Oscar Puente wcześniej określił katastrofę jako "nietypową", zwracając uwagę, że doszło do niej na prostym odcinku torów, który kilka miesięcy temu był remontowany.
Europa składa kondolencje
Po tragediiz całej Europy napływają kondolencje i słowa wsparcia. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen przekazała, że otrzymuje "straszne wieści z Kordoby" i złożyła wyrazy współczucia rodzinom ofiar oraz całemu narodowi hiszpańskiemu, życząc rannym szybkiego powrotu do zdrowia. Szefowa Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola podkreśliła solidarność Europy z Hiszpanią, dziękując jednocześnie służbom ratunkowym za działania na miejscu.
Kondolencje przekazał również prezydent Francji Emmanuel Macron, zapewniając, że Francja jest z Hiszpanią w tych trudnych chwilach. Premier Donald Tusk napisał z kolei, że Polska wspiera naród hiszpański, a przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa wyraził "najgłębszą solidarność" z ofiarami i ich bliskimi.