Ruch prokuratury w sprawie Małgorzaty Manowskiej. Dotyczy Trybunału Stanu

Dodano:
I Prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzata Manowska Źródło: Sąd Najwyższy / Piotr Gilarski
Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków przez Małgorzatę Manowską jako przewodniczącą Trybunału Stanu.

Chodzi o niezwoływanie posiedzeń pełnego składu TS mimo pisemnych wniosków składanych przez uprawnionych członków trybunału.

Dwa wątki w śledztwie

Jak przekazał prok. Piotr Skiba, rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej, śledztwo dotyczy czynu z art. 231 § 1 k.k. w związku z art. 12 § 1 k.k., zagrożonego karą do trzech lat pozbawienia wolności. Według prokuratury niedopełnienie obowiązków miało mieć miejsce w okresie od 12 maja do 25 czerwca ubiegłego roku i polegało na niezwołaniu posiedzenia pełnego składu Trybunału Stanu mimo pisemnego wniosku uprawnionych członków TS wraz z projektem przebiegu obrad. W maju ubiegłego roku część członków Trybunału Stanu domagała się obrad pełnego składu, aby omówić problemy dotyczące funkcjonowania TS. Zgodnie z przepisami przewodnicząca miała 45 dni na zwołanie posiedzenia. Do dziś jednak, jak wskazują śledczy, nie doszło do jego przeprowadzenia.

Drugim wątkiem objętym postępowaniem jest niezwołanie posiedzenia pełnego składu TS, o które jego sędziowie zawnioskowali 22 września. Wnioskodawcy chcieli, aby pełny skład odpowiedział, czy w postępowaniu immunitetowym przed Trybunałem Stanu stosuje się przepisy kodeksu postępowania karnego dotyczące wyłączenia sędziego. Prokuratura bada w tym zakresie niedopełnienie obowiązków w okresie od 22 września 2023 r. do 6 listopada 2023 r.

Pat w sprawie immunitetu I prezes SN

Nowe śledztwo to kolejny element szerszego sporu dotyczącego odpowiedzialności karnej I prezes Sądu Najwyższego. Prokuratura od lipca ubiegłego roku stara się o uchylenie immunitetu Małgorzacie Manowskiej – zarówno sędziowskiego, jak i związanego z funkcją przewodniczącej Trybunału Stanu. Uchylenie immunitetu nie jest jednak proste. We wrześniu trzyosobowy skład Trybunału Stanu na niejawnym posiedzeniu umorzył postępowanie z powodu niespełnienia wymaganego kworum oraz braku wniosku pochodzącego od uprawnionego oskarżyciela. Prokuratura nie zgodziła się z tą decyzją, uznając ją za niezasadną i niedopuszczalną.

W rezultacie śledczy jeszcze we wrześniu ponowili wniosek o uchylenie immunitetu, jednak ponownie bez powodzenia. Zastępca przewodniczącego Trybunału Stanu Piotr Andrzejewski zwrócił prokuraturze wniosek "celem uzupełnienia jego autorstwa dla wywołania skutków prawnych". Powodem miał być brak odpowiedniego umocowania autora wniosku, który został – w ocenie Andrzejewskiego – nieskutecznie powołany na swoje stanowisko, ponieważ akt powołania wręczył mu Jacek Bilewicz. Andrzejewski uznaje przy tym zarówno Bilewicza, jak i Prokuratora Krajowego Dariusza Korneluka za osoby bezprawnie pełniące swoje funkcje.

Kilka dni później prokurator generalny ponownie przesłał wniosek o uchylenie immunitetu Małgorzaty Manowskiej do rozpoznania przez pełny skład Trybunału Stanu. Waldemar Żurek domaga się też wyłączenia Piotra Andrzejewskiego od rozstrzygania tej sprawy.

Źródło: Rzeczpospolita / DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...