Niepokojący ślad na dłoni Trumpa. Biały Dom zabiera głos

Dodano:
Donald Trump, prezydent USA Źródło: PAP/EPA / LAURENT GILLIERON
Podczas ceremonii inauguracyjnej Rady Pokoju w Davos uwagę mediów zwrócił niepokojący wygląd dłoni Donalda Trumpa. Głos w sprawie zabrała rzecznik Białego Domu.

Siniaki na dłoniach Donalda Trumpa od pewnego czasu budzą zainteresowanie mediów i powodują pytania o stan zdrowia amerykańskiego przywódcy. Od pewnego momentu zaczęły być one zasłaniane bandażami bądź grubą warstwą podkładu. Nic więc dziwnego, że kolejny siniak, zauważony na dłoni prezydenta USA podczas uroczystej inauguracji Rady Pokoju także nie umknął uwadze dziennikarzy.

Siniak na dłoni Donalda Trumpa. Rzecznik Białego Domu tłumaczy

Głos w sprawie zabrała rzecznik Białego Domu Karoline Leavitt, która w oświadczeniu dla stacji CBS poinformowała o przyczynie zasinienia, dementując jednocześnie doniesienia o złym stanie zdrowia Trumpa. Jak zapewniła, podczas ceremonii powołania do życia Rady Pokoju prezydent niechcący uderzył się w rękę, powodując pokaźnych rozmiarów uraz.

– Podczas dzisiejszej inauguracji Rady Pokoju w Davos prezydent Trump uderzył dłonią w róg stołu, przy którym podpisywał dokumenty, powodując siniaka – powiedziała Leavitt.

Przypomnijmy, że sam amerykański przywódca tłumaczył częste siniaki na swoich dłoniach w wywiadzie udzielonym "Wall Street Journal" w styczniu tego roku. Jak podkreślał, są one wynikiem przyjmowania wysokiej dawki aspiryny, którą przepisują mu lekarze.

– Mówią, że aspiryna dobrze rozrzedza krew, a ja nie chcę, żeby gęsta krew płynęła mi przez serce – mówił Trump.

Inauguracja Rady Pokoju

W czwartek w Davos, podczas odbywającego się tam Światowego Forum Ekonomicznego, odbyła się inauguracja Rady Pokoju. Podczas ceremonii podpisano dokument powołujący do życia nową organizację. To najnowsza inicjatywa prezydenta Stanów Zjednoczonych, której celem ma być zarządzanie Strefą Gazy. Jej działania mogą jednak wykraczać poza ten obszar. Podczas uroczystości u boku Donalda Trumpa wystąpiło kilkunastu przywódców. Zostali oni przedstawieni jako członkowie-założyciele Rady Pokoju. Byli to reprezentanci takich państw, jak: Bahrajn, Monako, Argentyna, Armenia, Azerbejdżan, Bułgaria, Węgry, Indonezja, Jordania, Kazachstan, Kosowo, Pakistan, Paragwaj, Katar, Arabia Saudyjska, Turcja, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Mongolia.

Źródło: polsatnews.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...