Fińscy rezerwiści lepsi od amerykańskich żołnierzy? "Nie dają sobie rady na mrozie"

Dodano:
Miasteczko Aasiaat na Grenlandii Źródło: Unsplash
Amerykańscy żołnierze, którzy w teorii mają bronić interesów USA w Arktyce, w praktyce okazują się tam bezradni.

Jak opisuje brytyjski "The Times", wojsko Stanów Zjednoczonych nie jest przygotowane do działań w ekstremalnych warunkach, a przewagę w regionie mają europejscy sojusznicy z NATO, zwłaszcza Skandynawowie i Finowie.

Upokorzenie na ćwiczeniach. Dowódcy musieli "ratować" Amerykanów

Po głośnych deklaracjach Donalda Trumpa o konieczności przejęcia Grenlandii głos w sprawie zabiera coraz więcej osób, w tym polityków, ekspertów oraz wojskowych. Ci ostatni niezbyt dobrze ocenili umiejętności amerykańskich żołnierzy w trudnych warunkach. Ocenili, że Amerykanie nie potrafią działać na arktycznym terenie, a ich armia i marynarka nie mają wystarczających narzędzi i doświadczenia, by skutecznie funkcjonować w lodzie, śniegu i mrozie.

Najbardziej wymownym przykładem miały być manewry Joint Viking w północnej Norwegii. Według wojskowego źródła cytowanego przez "The Times", Amerykanie wypadli tam tak słabo, że dowódcy musieli prosić fińskich rezerwistów, którzy odgrywali stronę atakującą, żeby… przestali ich miażdżyć. Jak relacjonuje rozmówca dziennika, Finom kazano odpuścić, bo skala kompromitacji była „zawstydzająca i demoralizująca” dla żołnierzy z USA. Innymi słowy: amerykańska armia, reklamowana jako najpotężniejsza na świecie, nie była w stanie wytrzymać tempa narzuconego przez rezerwistów z Finlandii.

Arktyka to nie pustynia

"The Times" zwraca uwagę, że w arktycznych realiach USA odstają nie tylko od wyszkolenia sojuszników, ale też od ich technologii. Amerykanie mają opierać się m.in. na fińskim know-how w zakresie lodołamania, bo to Europa lepiej rozumie, jak działać na skutej lodem północy. Źródło wojskowe cytowane przez brytyjski dziennik podsumowuje brutalnie: "Jeśli Trump naprawdę chce bronić Arktyki, to robi to najgorzej jak się da, drażniąc tych, którzy faktycznie potrafią tam działać".

Dziennik przypomina także, że choć podczas zimnej wojny amerykański kontyngent na Grenlandii liczył ponad 10 tysięcy żołnierzy, dziś został zredukowany do minimum. Na wyspie stacjonuje około 100 wojskowych, którzy obsługują systemy radarowe, wczesnego ostrzegania i obrony przeciwrakietowej.

Źródło: The Times
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...